Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Amerykanin ukradł kciuk wypożyczonego na wystawę wojownika Terakotowej Armii. Chińczycy są wściekli

Terakotowa Armia. Figury wypożyczone do muzeum w Californi (fot. Gremelm, lic. CC BY-SA 3.0)

fot.Gremelm, lic. CC BY-SA 3.0 Terakotowa Armia. Figury wypożyczone do muzeum w Californi (fot. Gremelm, lic. CC BY-SA 3.0)

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Jak bardzo trafne jest to przysłowie przekonali się właśnie Chińczycy, którzy udostępnili jeden ze swoich największych skarbów muzeum w Filadelfii. Amerykanie dopuścili do zniszczenia jednej z rzeźb i kradzieży jej fragmentu.

Chiny wypożyczyły Stanom Zjednoczonym jeden ze swoich największych skarbów. W Filadelfii zorganizowano wystawę, na której znalazły się figury żołnierzy Terakotowej Armii oraz inne starożytne artefakty, w tym monety oraz przedmioty wykonane ze złota i jadeitu, a także broń.

Oddział „rzeźbionych żołnierzy” został pochowany razem z pierwszym chińskim cesarzem Qin Shi Huangiem, by strzegł go w zaświatach. Wystawę, na której można oglądać kilka figur, otwarto 30. września ubiegłego roku. Ma potrwać do 4. marca.

21 grudnia wieczorem Instytut Franklina zorganizował w muzeum przyjęcie, na którym bawił się między innymi 24-letni Michael Rohana. Mężczyzna zauważywszy, że drzwi do sali, w której wystawione są figury wojowników Terakotowej Armii są uchylone, postanowił wślizgnąć się do środka.

Przyświecając sobie telefonem komórkowym, podszedł do terakotowej figury kawalerzysty, objął ją i zrobił sobie z nią selfie. Samo to stanowiłoby przejaw kompletnego braku poszanowania dla zasad panujących w muzeum, jednak Rohana zrobił coś jeszcze. Obejmując figurę ułamał jej kciuk, a zauważywszy, co zaszło, schował go do kieszeni i zabrał do domu.

Terakotowa Armia (fot. Richard Chambers, lic. GNU FDL)

fot.Richard Chambers, lic. GNU FDL Terakotowa Armia (fot. Richard Chambers, lic. GNU FDL)

Pracownicy filadelfijskiego muzeum nie zauważyli uszkodzenia figury aż do 8 stycznia. Pięć dni po tym, jak się zorientowali, dzięki nagraniom z kamer ochrony oraz transakcjom dokonanym kartą kredytową, namierzony został sprawca zniszczenia. Gdy agenci FBI dotarli do Michaela Rohana ten przyznał się, że odłamał kciuk, zabrał go i schował w domu w szufladzie.

Mężczyzna został oskarżony o ukrycie ważnego dzieła sztuki i aresztowany. Wypuszczono go następnie za kaucją po oddaniu w depozyt paszportu. Strona chińska, która użyczyła muzeum 10 figur z Terakotowej Armii, jest wściekła. Przedstawiciele szanghajskiego Centrum Promocji Dziedzictwa Kulturowego, które zajmuje się wypożyczaniem Terakotowej Armii, domaga się surowej kary dla człowieka, który zniszczył i ukradł fragment światowego dziedzictwa kulturowego. Na razie nie wiadomo, jakie sankcje czekają Michaela Rohana.

Źródła informacji:

  1. American Is Charged With Stealing Terra-Cotta Warrior’s Thumb, nytimes.com.
  2. China calls on US to punish terracotta warrior thumb thief, theguardian.com.
  3. China urges US to get tough on man who stole thumb from US$4.5 million terracotta warrior on display in a Philadelphia museum, scmp.com.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.