Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Chińskie muzeum zapłaci za rozszyfrowanie starożytnego tekstu

Kość wróżebna z czasów dynastii Shang, pochodząca z ok. 1200 p. n. e. Obecnie znajduje się w National Museum of China.

fot.BabelStone/CC by 3.0 Kość wróżebna z czasów dynastii Shang, pochodząca z XIII w. p. n. e.; obecnie znajdująca się w National Museum of China.

Narodowe Muzeum Chińskiego Piśmiennictwa w Anyang w prowincji Henan poszukuje osoby, która wyjaśni znaczenie inskrypcji wyrytych na starożytnych kościach wróżebnych. W zamian za odczytanie nawet jednego znaku Chińczycy oferują dużą sumę pieniędzy.

Kości wróżebne zostały po raz pierwszy odkryte w 1899 r. w pobliżu Anyangu. Są to fragmenty żółwich skorup i kości zwierzęcych, na których wyryto pytania skierowane do wyroczni. Inskrypcje są uznawane za najstarszy znany zabytek chińskiego piśmiennictwa – pochodzą sprzed ponad 3 tysięcy lat, z czasów dynastii Shang.

Do dziś wykopano około 100 tysięcy takich kawałków. Spośród 5000 tysięcy znaków znajdujących się na znalezionych kościach udało się odczytać jedynie 2000. Jak twierdzi Liu Fenghua z Uniwersytetu w Zhengzhou specjalizujący się w kościach wróżebnych, pozostałe znaki to w większości nazwy miejsc i nazwiska. Ich znaczenie jest dzisiaj trudne do zweryfikowania, ponieważ wiele miast i regionów zmieniło swoje pierwotne nazwy.

Muzeum liczy na to, że finansowa zachęta przyspieszy rozwój badań nad inskrypcjami i pomoże rozszyfrować ich treść. Za ostateczne wyjaśnienie znaku o niepotwierdzonym przez badaczy znaczeniu oferuje kwotę 50 tysięcy juanów (27 tysięcy złotych), zaś za odczytanie niezinterpretowanego jeszcze znaku – 100 tysięcy juanów (54 tysiące złotych).

Źródła informacji:

  1. Dani-Elle Dubé, Chinese museum will pay over $18,000 per character to anyone who can decipher ancient text, Global News.
  2. Chińskie muzeum oferuje niemałe pieniądze za pomoc w rozszyfrowaniu starożytnych inskrypcji zapisanych na kościach wróżebnych, Booklips.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.