Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Nie żyje profesor Jerzy Kłoczowski. Wybitny historyk i uczestnik powstania warszawskiego miał 93 lata

Jerzy Kłoczowski w Warszawie w 2007 roku.

fot.Mariusz Kubik, lic. CC BY 3.0 Jerzy Kłoczowski w Warszawie w 2007 roku.

2 grudnia 2017 roku odszedł z tego świata profesor Jerzy Kłoczowski. Ten wybitny mediewista i badacz chrześcijaństwa polskiego był odnowicielem idei Europy Środkowo-Wschodniej i orędownikiem uczestnictwa polskiej historiografii w międzynarodowym życiu naukowym. Zmarł jeden z najwybitniejszych historyków polskich XX wieku, autor i inicjator wielu pionierskich prac.

O śmierci profesora Kłoczowskiego poinformował wczoraj wieczorem Instytut Europy Środkowo-Wschodniej na swojej stronie internetowej.

Jerzy Kłoczowski urodził się 29 grudnia 1924 roku w Bogdanach koło Przasnysza. Jako szesnastolatek trafił do Armii Krajowej, gdzie nosił pseudonim „Piotruś”. Uczestniczył w powstaniu warszawskim, został ciężko ranny podczas ataku na Królikarnię, po czym trafił do obozu jenieckiego w Skierniewicach. Generał Tadeusz Bór-Komorowski odznaczył go w 1944 roku Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami i Krzyżem Walecznych.

W latach 1945–1948 Kłoczowski studiował na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. W 1950 roku uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych i podjął pracę naukową na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim jako adiunkt. Pozostał związany z tą uczelnią do końca życia.

W latach 1952–1962 był kierownikiem Katedry Historii Średniowiecznej i Nauk Pomocniczych Historii. W 1956 roku został mianowany docentem, a rok później zaczął kierować Instytutem Geografii Historycznej Kościoła w Polsce. W 1967 roku uzyskał stopień profesora nadzwyczajnego, a w 1974 roku profesora zwyczajnego. W latach 1968–1974 piastował funkcję dziekana Wydziału Nauk Humanistycznych.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.