Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Jeden, by wszystkimi rządzić – dlaczego Tolkien rozpętał wojnę o pierścień?

Kadr z filmu „Władca Pierścieni: Powrót Króla”

Książki Johna R.R. Tolkiena już dawno weszły do klasyki literatury i jednoczą rzesze fanów na całym świecie. Stworzony przez niego i dopracowany w najmniejszych szczegółach świat inspirowany był mitologiami, wierzeniami i baśniami. Dlaczego to właśnie pierścień stał się przedmiotem, który wywołał wojnę o Śródziemie?

Oczywiście, chyba Pan nie sądzi, że napisał Pan tę całą książkę samodzielnie?

Tolkien przyznał kiedyś, że sam był ogromnie zaskoczony odnalezieniem pierścienia przez Bilba Bagginsa. Tak samo zaskoczony był, kiedy to pewnego dnia odwiedził go w Oksfordzie mężczyzna, aby podzielić się z nim spostrzeżeniem, że wiele bardzo starych obrazów stanowiło ilustracje do Władcy Pierścieni jeszcze zanim powstała cała opowieść. Co odpowiedział Tolkien na przewrotnie zadane pytanie sugerujące, że nie sam napisał kochaną przez nas powieść? Nie, teraz już wcale tak nie myślę.

Jako wszechstronnie wykształcony człowiek J.R.R. Tolkien, czy to świadomie czy nie, czerpał inspiracje do swoich książek z otaczającego świata i jego historii. Zawsze bolało go to, że Anglia nie posiadała rozwiniętej mitologii i chciał w swoim życiu stworzyć opowieści, które mógłby zadedykować swojej ojczyźnie. Jak wiemy cel ten osiągnął.

Kadr z filmu „Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia”

Co z tym pierścieniem?

Pierścień to jeden z najbardziej powszechnych symboli na świecie. Mitologie, legendy, podania, a także sama historia dostarczają nam dowodów na to, że wierzono, iż pierścienie posiadają magiczną moc. Znane są nawet przypadki, kiedy to pierścień stał się przyczyną upadku ustroju, a nawet zapowiadał koniec imperium.

Od Pliniusza Starszego dowiadujemy się, że stworzenie złotych pierścieni było największą zbrodnią, jakiej dokonali ludzie. Wszelakie konsekwencje z tym związane działały bowiem na zgorszenie i powodowały same problemy. Złote pierścienie uznał on za zdradzieckie m.in. dlatego, że noszono je na lewej ręce, która bardzo często była schowana.

Pierścień sprzedawany na aukcji stał się podobno przyczyną sporu trybuna ludowego Druzusa i senatora Cepiona, co rozpoczęło walkę między nimi, a ostatecznie – poprzez wywołaną wojnę domową – doprowadziło do upadku republiki.

Znana jest także legenda o upadku morskiego imperium – Republiki Weneckiej, który został zapowiedziany przez pierścień. Podczas corocznej ceremonii zaślubin z morzem doża wenecki wypływał na Morze Adriatyckie i wrzucał do niego pierścień na znak połączenia. Pewnego razu pierścień powrócił do doży podczas wydanej przez niego uczty w brzuchu ryby. Uznano to za odrzucenie zaręczyn, a późniejsze wydarzenia prowadzące do upadku Rzeczypospolitej potwierdziły to złe proroctwo.

Podobną historię znajdujemy także u Pliniusza Starszego i Herodota. Tyran Samos – Polikrates, wrzucił do morza drogi swojemu sercu pierścień aby wesprzeć swoje i tak już wielkie szczęście, jednak ten – odrzucony przez bogów – wrócił do niego w brzuchu ryby.

Legendy o powstaniu pierścienia

Do wykucia Pierścienia Władzy u Tolkiena potrzeba było umiejętności najlepszego kowala Śródziemia – Elfa Kelebrimbora oraz mądrości Saurona. Jakże podobną jest ta historia do opowieści z mitów nordyckich, gdzie do wykucia pierścienia Draupnira niezbędne były umiejętności najsłynniejszych kowali Elfów Sindriego i Broka oraz wiedzy Odyna!

W świecie mitologii Północy pierścienie były niezwykle ważne i cenne. Wykuwały je zazwyczaj Elfy i stanowiły oznakę władzy, sławy, przeznaczenie i sądu ostatecznego. Jak narodziły się inne mitologiczne pierścienie i ile mają wspólnego z opowieścią o Pierścieniu Władzy?

W mitologii greckiej stworzenie pierścienia związane jest z opowieścią o Prometeuszu. Tytan po zwycięstwie bogów pozostał z nimi, aby przekazywać im wiedzę i mądrość. Hefajstosowi przekazał także umiejętność przetapiania i kucia metali. W tajemnicy przed bogami postanowił powołać do życia ludzi i przekazał im ogień, za co został ukarany. I tak oto Prometeusza przykuto do skały łańcuchami wykutymi przez Hefajstosa, a codziennie orzeł rozdzierał jego bok, aby potężny sęp mógł wyjeść jego wątrobę. Nocą wątroba odrastała i tak Prometeusz miał spędzić wieczność. Co istotne, Zeus w pełni swojego gniewu, obiecał mu także, że już na zawsze zostanie przykuty do skały w górach Kaukazu.

fot.domena publiczna Prometeusz i Herakles

Po stuleciach cierpień, Prometeusz uwolniony został przez syna Zeusa – Heraklesa, a dwa męczące go ptaszyska zostały zabite. Król bogów musiał jednak dotrzymać swojej obietnicy, a jednocześnie nabrał już przekonania, że czyny Tytana nie zasługiwały na tak wielką karę. Wziął zatem ogniwo łańcucha i wprawił w nie kawałek kaukaskiej skały, a następnie zacisnął na palcu Prometeusza, tworząc tym samym pierwszy pierścień. Na cześć Prometeusza zaczęto z czasem nosić pierścienie, a one same stały się symbolem kowala, pana ognia i czarodzieja, a także i może przede wszystkim – władzy.

I choć sama legenda grecka o powstaniu pierścienia nie jest ściśle powiązana z tolkienowską wizją, to już samą postać Prometeusza można częściowo powiązać z osobą Saurona w czasach Drugiej Ery, kiedy to pojawił się on pośród Elfów jako „Pan Darów”. Także był czarodziejem i także wbrew bogom obdarował tę rasę wiedzą i umiejętnościami, zwłaszcza w dziedzinie kowalstwa i magii, dzięki czemu następnie podstępem nakłonił dwoje najlepszego z nich do stworzenia Pierścieni Władzy. I choć idea dobrego Prometeusza przeciwstawiona została idei złego Saurona, to element przekazania wiedzy i kucia pierścieni łączy obie te postaci.

Inną opowieścią o otrzymaniu pierścienia jest ta pochodząca z tradycji judeochrześcijańskiej. Według niej król Salomon miał wybudować świątynię Jahwe na Górze Moria (przypadek?). Bóg zabronił przy tym wzmacniania konstrukcji żelazem. Przy budowie pracowało wielu ludzi, jednak mimo wielomiesięcznych trudów, nie było widać większych efektów. Jeden z niewolników przybył zatem wymizerniały do króla i opowiedział mu historię o tym, że w nocy pojawia się na budowie upiór, który wysysa siły z ludzi, kradnie jadło i materiały budowlane. Zatroskany Salomon postanowił modlić się do Boga na górze Moria, aby uzyskać pomoc w rozwiązaniu tych problemów. Zstąpił do niego archanioł Michał i przekazał złoty pierścień z pieczęcią Boga w kształcie pięcioramiennej gwiazdy i czterema literami imienia Boga – JHWH. Kiedy Salomon włożył pierścień na palec, natychmiast wypełniła go muzyka wszechświata, zrozumienie życia i piękna. Poznał także język zwierząt i roślin, a nawet skał. Był to bowiem pierścień Adama z czasów przed upadkiem człowieka. Dzięki pierścieniowi Salomon opanował demony i zmusił je do pracy na rzecz świątyni, co więcej wezwał także samego ich władcę Belzebuba i dzięki pierścieniowi mógł mu rozkazywać.

Magia pierścienia

Zaklęte w Pierścieniu Władzy moc i magia także posiadają analogie w mitach i legendach, a nawet historycznych podaniach. W 1548 roku w Holandii pewnego szanowanego lekarza skazano na śmierć za czary. Według oskarżycieli człowiek ten czerpał swoją moc z pierścienia, co więcej powiadano, że w pierścieniu mieszkał demon, któremu Czarownik z Courtray, jak go później nazwano, musiał się spowiadać co pięć dni. Mężczyznę zabito, a pierścień zdjęto z palca, zaniesiono na rynek, a następnie na oczach wszystkich położono na kowadle i rozbito żelaznym młotem.

fot.Pixabay Przeklęte pierścienie?

Proces o czary z udziałem pierścienia przeszła także w roku 1376 Alice Perrers z Anglii. Była ona kochanką Edwarda, króla Brytanii i oskarżono ją o to, że rzucała na króla uroki. Dzięki pierścieniom nie tylko oczarowała króla i doprowadziła do tego, że przestał on kochać królową, ale także wpływała na jego decyzje. W wyniku procesu i po interwencji króla, Alice została wypędzona.

Pierścień miał także wpływ na wydarzenia polityczne roku 370. Panujący cesarz Walens był coraz starszy, a zatroskani arystokraci postanowili poradzić się wyroczni, kto następny przejmie władzę w państwie. Wróżba polegała na umieszczeniu pierścienia nad kręgiem z wypisanymi dookoła literami alfabetu, który miał wskazywać kolejne litery w odpowiedzi na zadawane pytania. Arystokraci zapytali: „kto obejmie tron po cesarzu Walensie?”, a wywróżone przez pierścień litery wskazały kolejno T E O D. Szybko uznano, że następcą zostanie znany i szanowany wówczas Teodorus, jednak cesarz dowiedział się o przepowiedni i skazał go na śmierć. O ironio, w roku 378 plemiona Wizygotów przekroczyły Dunaj. Podczas walk zginął cesarz, a na jego miejscu ostatecznie zasiadł zasłużony w bitwach wódz – Teodozjusz nazwany później Wielkim.

Podejrzenia o czary za pomocą pierścieni spadły także na Joannę d’Arc. Miała ona dzięki nim rzucać uroki i leczyć.

Nie tylko Sauron szukał pierścienia

Motyw poszukiwania pierścienia odnajdziemy także w mitologii nordyckiej. Wielki bóg Odyn, zanim stał się najpotężniejszym, wyruszył na wyprawę przez Dziewięć Światów aby zdobyć władzę i legitymizujący ją złoty pierścień. Podczas swojej wędrówki przybierał różne postaci, jednak najczęściej pojawiał się jako jednooki starzec z brodą, w szarym lub błękitnym płaszczu. Wspierał się na lasce a na głowie nosił kapelusz z szerokim rondem. Zdaje się, że to właśnie to wcielenie Odyna stało się później inspiracją dla postaci Gandalfa Szarego.

fot.Georg von Rosen, domena publiczna Podczas swojej wędrówki przez Dziewięć Światów Odyn przybierał postać jednookiego starca w szarym płaszczu i kapeluszy podróżnym, a także wspierał się na lasce.

Po długiej wędrówce przez Dziewięć Światów Odyn w końcu zdobył pierścień Draupnir – rodzący. Posiadał on bowiem moc rodzenia podobnych klejnotów co dziewięć dni i tym samym zapewniał dostatek swojemu właścicielowi. Umacniał też jego władzę, gdyż ta w świecie wikińskim nierozerwalnie związana był z rozdawaniem pierścieni swoim lojalnym poddanym. Dzięki pierścieniowi Odyn mógł panować nad Dziewięcioma Światami.

Jak bardzo było to ważne, dowiedział się bóg podczas pogrzebu swojego syna Baldera. W rozpaczy położył on Draupnira na piersi syna, którego ciało płonęło już na pogrzebowym statku. Pierścień nie stopił się jednak, a dusza Baldera zabrała go do świata umarłych. Jednak bez niego Odyn nie mógł panować nad światami, co więcej zaczęły zagrażać im Olbrzymy. Musiał zatem ponownie udać się na wyprawę w poszukiwaniu pierścienia, aby ochronić wszystkie Dziewięć Światów i przywrócić w nich ład.

Przekleństwo pierścienia

W„Sadze o Völsungach” – jednej z najsłynniejszych opowieści nordyckich możemy odnaleźć historię przeklętego pierścienia. Pewnego dnia bogowie Odyn, Hönir i Loki podczas jednej z wędrówek zabili wydrę, która okazała się być synem Króla-Maga Hreidmara. Aby ujść z życiem bogowie musieli wypełnić i obsypać złotem skórę wydry. W tym celu Loki udał się do wodospadu, gdzie znajdowała się jaskinia karła Andvariego. Miał tam znaleźć niezmierzone bogactwa. Loki wypatrzył w wodospadzie szczupaka, złapał go, a ten zamienił się w karła. Dla ratowania życia obiecał oddać Lokiemu cały skarb, poza jednym pierścieniem. Ponieważ bóg domyślił się, że jest to pierścień szczególny, zabrał go ze sobą mimo sprzeciwu karła. Okazało się, że jedną z jego zalet była moc pomnażania złota! Kiedy Loki odchodził karzeł rzucił za nim klątwę:

Przeklinam cię za to! Pierścień i skarb, który zrodził, będą nosić moje przekleństwo na wieki! Każdego, kto posiądzie pierścień i jego skarb, czeka zguba!

fot.Arthur Rackham, domena publiczna Fafnir pod wpływem przekleństwa pierścienia zabił swojego ojca, a następnie ukrył skarb w jaskini i zamienił się w smoka, który go strzegł

Po powrocie całym skarbem obsypano ciało wydry, jednak pozostał jeden włos, który Loki ostatecznie zakrył przeklętym pierścieniem. Bogowie zostali uwolnieni, a skarb zamknięty w skrzyni. Jednak już niedługo po tych wydarzeniach pierścień tak bardzo udręczył Fafnira – syna Króla-Maga, że podszedł on w nocy do łoża ojca i zamordował go we śnie, aby tylko móc włożyć pierścień na palec. Fafnir wraz z bratem zanieśli skarb do jaskini w lesie Myrkvid, a następnie brat został odprawiony. Od tego czasu Fafnir strzegł skarbu i zabijał wszystkich, którzy przypadkiem stanęli na jego drodze. Z czasem Fafnir zaczął się zmieniać w gada, a ostatecznie przybrał postać smoka strzegącego klejnotów.

Powyższe rozważania stanowczo nie wyczerpują inspiracji i motywów pierścienia w kulturze. Możemy sobie za to wyobrazić z jak wielkich zasobów mógł czerpać J.R.R. Tolkien do budowania swoich dzieł. Czy to prawda, że nie napisał ich sam? W swoich listach stwierdził, że po spotkaniu z nieznajomym w Oksfordzie już nie uważał, że dokonał tego w pojedynkę.

Dzieła Tolkiena, choć inspirowane jego rozległą wiedzą na temat motywów i postaci, są wyjątkowe i niepowtarzalne. Jego geniusz fascynował, pomagał przetrwać trudne chwile czytelnikom i będzie to czynić tak długo, jak długo ludzkość będzie miłować czytanie.

Bibliografia:

  1. Pliniusz Secundus, Caius, K. Pliniusza Starszego Historyi naturalnej ksiąg XXXVII = C. Plinii Secundi Historiae naturalis libri XXXVII., ks. XXXIII, XXXIV, oprac. J. Łukaszewicz, Poznań 1845.
  2. Herodot, Dzieje, Warszawa 2015.
  3. D. Day, Pierścień Tolkiena, Warszawa 1997.
  4. J.R.R. Tolkien, Listy, Warszawa 2010.
  5. J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni, tłum. M. Skibniewska, Warszawa 2010.

Komentarze (3)

  1. Thomas Odpowiedz

    Uwielbiam Władcę pierścieni i uważam, że Tolkien to prawdziwy geniusz. Mimo tego, że korzystał z wielu dawnych źródeł to i tak stworzył coś niepowtarzalnego i niezapomnianego.

  2. Czytacz Odpowiedz

    Artykuł bardzo dobry i gładko się go czyta. Do tego Baldur czy Baldr lub Balder występuje w Silmarils Tolkiena.

Odpowiedz na „ThomasAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.