Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Bajońskie sumy. Skąd się wzięło określenie, którego dzisiaj wszyscy używamy?

Napoleon Bonaparte (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Napoleon Bonaparte (fot. domena publiczna)

O bajońskich sumach mówimy zawsze, gdy przychodzi nam zapłacić za coś prawdziwą fortunę. I nawet nie wiemy, że w ten sposób odnosimy się do zapomnianego przekrętu z początku XIX stulecia.

Określenie „bajońskie sumy”, używane jako synonim ogromnych kwot pieniędzy niemożliwych do odzyskania, powstało w czasach Księstwa Warszawskiego.

10 maja 1808 roku zawarta została w Bayonne (miasto w południowo-zachodniej Francji) konwencja pomiędzy francuskim ministrem spraw zagranicznych Jean-Baptiste Champagnym i komisarzami Księstwa Warszawskiego Stanisławem Potockim, Ksawerym Działyńskim i Leonem Bielickim.

Dobrotliwy Napoleon

Na jej mocy Napoleon zrzekł się na rzecz księcia warszawskiego (był nim król saski Fryderyk August) dochodów z papieru stemplowego, a także kwot wydanych na uzbrojenie i wyżywienie wojsk Księstwa oraz części dochodów z salin.

Pozostałą kwotę 3 milionów franków wraz z 1 milionem wcześniejszej pożyczki nakazał cesarz wypłacić sobie 1 lipca 1808 roku. Równocześnie przekazał Księstwu Warszawskiemu sumy, które należały mu się na podstawie zawartego 22 lipca 1807 roku traktatu drezdeńskiego (na jego mocy Księstwo zaistniało na mapie Europy).

Książę warszawski, Fryderyk August.

fot.Pietro Rotari/domena publiczna Książę warszawski, Fryderyk August.

Fikcyjne korzyści

Pieniądze te pochodziły z kapitałów, które rząd pruski pożyczył obywatelom byłego zaboru. Wraz z odsetkami można było spodziewać się ponad 47 milionów franków. W zamian za tę darowiznę książę warszawski zobowiązał się do wpłacenia w gotówce, w ciągu trzech lat, 20 milionów do skarbu Francji i zobowiązanie to wypełnił.

Pozornie operacja była bardzo dla Polaków korzystna, w rzeczywistości naraziła skarb Księstwa na dotkliwe straty, gdyż „sumy bajońskie” okazały się nie do odzyskania w zniszczonym wojną kraju. W 1815 roku kongres wiedeński przyznał je rządowi pruskiemu.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie jako jedno z haseł Leksykonu polskich powiedzeń historycznych. Pozycja autorstwa Macieja Wilamowskiego, Konrada Wnęka i Lidii A. Zyblikiewicz została opublikowana nakładem wydawnictwa Znak w 1998 roku.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, podział akapitów oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst poddano podstawowej obróbce redakcyjnej.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.