Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Żadna władza w historii Polski nie zrobiła więcej dla kobiet, niż samozwańczy, wywrotowy rząd lubelski Ignacego Daszyńskiego

Ignacy Daszyński na rysunku Stanisława Lentza z 1919 roku

Ignacy Daszyński na rysunku Stanisława Lentza z 1919 roku

Istniał zaledwie kilka dni, nie zdobył poparcia choćby na części polskiego terytorium, a jego postulaty budziły popłoch. Mówiono nawet, że rząd Daszyńskiego dąży do przewrotu na podobieństwo rewolucji październikowej. Ale to właśnie ten gabinet podjął decyzję, która na zawsze odmieniła sytuację polskich kobiet.

W pierwszych dniach listopada 1918 roku upadek Niemiec i Austro-Węgier był już widoczny i nieunikniony. Degrengolada mocarstw postępowała na oczach całej Europy. A wraz z nią narastał też w Polsce chaos.

„Urzędnicy polityczni, skarbowi, kolejowi, sądowi uciekali, bojąc się o swoje życie, a który nie uciekł, tego tłum uzbrojony wyrzucał z biur i mieszkań” – opowiadał w wydanej pod pseudonimem broszurze przyszły premier, Jędrzej Moraczewski. – „W ich miejsce obejmowały władzę i urzęda ambitne i silniejsze jednostki, ale i te mało znajdowały posłuchu. Stacje kolejowe opanowywali kolejarze. Każdy powiat, każde miasto, każda gmina rządziły się same dla siebie, przypadek decydował o tym, kto władzę obejmie. Ile gmin, tyle było w Polsce republik, ba, ile stacji kolejowych, tyle państw”.

Przez prowincje przewalały się bandy dezerterów. Szerzyła się plaga grabieży i bezprawia. Szalała też epidemia grypy, która już wkrótce miała zebrać żniwo śmierci obfitsze od samej wojny. Oddolnie powstawały milicje, straże obywatelskie i wojska, niekoniecznie parające się obroną, ale często też bandyterką.

W Warszawie oficjalnie wciąż rządziła powołana przez Niemców Rada Regencyjna, ale z jej decyzjami nie liczono się wiele dalej niż na przedmieściach stolicy. 7 października regenci publicznie ogłosili niepodległość Polski i utworzenie już pełnoprawnego, narodowego rządu. Gabinet miał skupiać różne siły polityczne, budować jedność. Ale opór był tak wielki, że człowiek wyznaczony na premiera musiał natychmiast zrzec się swoich ambicji.

Członkowie Rady Regencyjnej powołanej za zgodą władz niemieckich Józef Ostrowski, Aleksander Kakowski i Zdzisław Lubomirski.

Członkowie Rady Regencyjnej powołanej za zgodą władz niemieckich Józef Ostrowski, Aleksander Kakowski i Zdzisław Lubomirski.

Powołano innego kandydata, który zaraz podjął próbę… obalenia Rady Regencyjnej. Po czym potulnie, i ku powszechnemu zdumieniu, złożył dymisję. Zamęt przechodził w farsę.

„Konanie austriackiej okupacji”

Niejasność sytuacji była tym dotkliwsza, że komunikacja z innymi ośrodkami została zerwana. Niemal nie jeździły pociągi, uziemiono aeroplany. Do Warszawy docierały nieliczne wiadomości, budzące nadzieje, ale też zdumienie czy wręcz niedowierzanie.

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

      Miejsce akcji:

        Komentarze

        brak komentarzy

        Dodaj komentarz

        Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

        Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



        Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

        Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

        Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

        Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

        Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.