Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Szlacheckie folwarki. Jak gospodarowała szlachta w I Rzeczypospolitej?

Jednym z towarów eksportowych Polski w XV w. było zboże. Jak radzono sobie z zapotrzebowaniem na nie? Jaka była rola folwarków? Na ilustracji anonimowy obraz „Zboże płaci”.

fot.domena publiczna Jednym z polskich towarów eksportowych w XV wieku było zboże. Jak radzono sobie z zapotrzebowaniem na nie? Jaka była rola folwarków? Na ilustracji anonimowy obraz „Zboże płaci”.

Przez stulecia wielkie folwarki stanowiły źródło dochodu szlachty i udręki chłopów. W pogoni za zyskiem intensyfikowano uprawy, przejmowano nieużytki i zwiększano pańszczyznę. Ten stan rzeczy nie mógł jednak trwać bez końca…

II pokój toruński był wydarzeniem przełomowym dla gospodarki polskiej. Odzyskanie Pomorza, a co za tym idzie dostępu do morza, umożliwiło ożywienie wymiany handlowej na niespotykaną dotychczas skalę. Zbiegło się to ze zwiększeniem zapotrzebowania na artykuły żywnościowe na zachodzie Europy, które zaczęto sprowadzać z Polski. Eksportowano zwłaszcza zboże, ale wysyłano także len, konopie, zwierzęta, skóry, a także produkty leśne: drewno, potaż, miód, wosk, smołę.

Koniunkturę na zboże można było wykorzystać poprzez intensyfikację jego uprawy. By to uzyskać organizowano bądź zakładano folwarki, czyli gospodarstwa rolno-hodowlane o wielkości 3-5 łanów, których produkcja przeznaczona była głównie na sprzedaż. Gospodarka folwarczna, najwcześniej i najpełniej rozwinęła się w bezpośredniej bliskości rzek spławnych. To właśnie te folwarki wysyłały swe produkty głównie na eksport. Tyczyło to jednak wyłącznie większych dóbr lub zdolności szlachcica do zorganizowania transportu. Mniejsze folwarki albo te położone z dala od rzek, z powodu trudności transportowych, produkowały na rynek wewnętrzny lub na własne potrzeby.

Kiedy powstały folwarki?

Folwarki funkcjonowały na ziemiach polskich już od XIII stulecia, ale ich rozwój nastąpił w drugiej połowie XV wieku, a zwłaszcza w XVI stuleciu. Choć istniały folwarki kościelne, miejskie, a nawet chłopskie, to ten typ gospodarowania był domeną szlachty, która chcąc zwiększyć produkcję, rozszerzała ich areał. Czyniono to poprzez włączanie nieużytków, pustek i pastwisk. Czasem dochodziło do zaboru gruntów chłopskich.

Geneza folwarków na ziemiach polskich sięga okresu średniowiecza. Na zdjęciu budynki folwarczne w Wojanowie.

fot.Jacek Halicki/ domena publiczna, CC BY 3.0 Geneza folwarków na ziemiach polskich sięga średniowiecza. Na zdjęciu budynki folwarczne w Wojanowie.

Od XV stulecia szlachta zazdrosnym okiem patrzyła na dobrze prosperujące folwarczki sołtysie. Już w 1423 r. na mocy statutu warckiego, szlachcic mógł przymusowo wykupić grunty należące do sołtysa. Monopol na posiadanie ziemi szlachta starała się zagwarantować poprzez odsunięcie mieszczaństwa od prawa jej zakupu. Zakaz ten po raz pierwszy sformułowano w statucie piotrkowskim z 1496 r., ale nie był on zbytnio skuteczny, skoro musiano go wielokrotnie powtarzać.

Rozwój folwarku był możliwy dzięki powiększaniu wymiaru pańszczyzny, świadczonej z tytułu użytkowania pańskiej ziemi da utrzymania chłopskich rodzin. By zapewnić sobie tę pańszczyznę w możliwie dużym wymiarze, zakazywano chłopskim synom opuszczania wsi w celu np. nauki rzemiosła w mieście. Od konstytucji sejmu w Toruniu w 1520 r. chłopi zobowiązani byli świadczyć ją w wysokości co najmniej jednego dnia w tygodniu z 1 łana (ok. 17 ha ) chłopskiego.

Z biegiem czasu podnoszono jej wymiar do 2-3 a nawet więcej dni tygodniowo, tym bardziej, że przymusowa praca była często mało wydajna i niedbała. Chłopi obowiązani byli odrabiać pańszczyznę pieszo lub sprzężajem i, co ważne, swoimi narzędziami. Pozwalało to panu na zintensyfikowanie produkcji zbożowej w zasadzie bez ponoszenia żadnych kosztów. Szlachetnie urodzeni „przekuwający miecze na lemiesze” musieli uczyć się gospodarować na roli.

Tekst ukazał się pierwotnie w ramach monumentalnej pracy, porządkującej najważniejsze ze zjawisk i idei funkcjonujących w polskiej pamięci historycznej: Węzły pamięci niepodległej Polski.

Tekst ukazał się pierwotnie w ramach monumentalnej pracy, porządkującej najważniejsze ze zjawisk i idei funkcjonujących w polskiej pamięci historycznej: Węzły pamięci niepodległej Polski.

Służył temu niezwykle popularny podręcznik pt. „Gospodarstwo” Anzelma Gostomskiego (1588). Autor, prócz różnorakich rad, dawał także taką, by wzorować się na gospodarnych chłopach: „Gospodarze sobie rządni u mądrych kmiotków się nauczyć mają, jak rolę sprawować”. Gospodarstwa chłopskie były wówczas bowiem na ogół lepiej prowadzone i bardziej wydajne. Wynikało to z doświadczenia, większego pogłowia zwierząt, przekładającego się na lepsze nawożenie. Istotny był także fakt podejścia do pracy. W swoim gospodarstwie chłop pracował dokładniej i rzetelniej niż na pańskim. Metody uprawy roli pańskiej w zasadzie nie różniły się od chłopskich. Dominowała trójpolówka, a płodozmian zwyciężył dopiero w XIX stuleciu.

Lepszy niż czynsz

Folwark, jako forma gospodarowania, przynosił jego właścicielowi dużo większe dochody niż czynsze chłopskie. Zyski z jednego łana ziemi folwarcznej wahały się w XVI wieku pomiędzy 35-55 złp, zaś dochód z czynszów z łana ziemi chłopskiej wynosiły zaledwie 2,5-3,5 złp.

Gospodarka folwarczno-pańszczyźniana – w swej istocie ekstensywna – dawała należyty dochód tylko przez pewien czas. Zagarnięcie nieużytków, służących jako pastwiska, doprowadziło do spadku pogłowia zwierząt i w konsekwencji pogorszenia nawożenia i spadek plonów na polach chłopskich. Gwałtowny regres przyszedł w XVII stuleciu, kiedy Rzeczpospolitą zrujnowały długotrwałe wojny. Jednocześnie zmniejszyło się zapotrzebowanie na produkty rolne.

Anzelm Gostomski w swojej książce „Gospodarstwo” radził szlachcie, by wzorowała się na zagrodach chłopskich. Na ilustracji obraz Pietera Bruegla (starszego) „Żniwa”.

fot.Pieter Bruegel (starszy)/ domena publiczna Anzelm Gostomski w swojej książce „Gospodarstwo” radził szlachcie, by wzorowała się na zagrodach chłopskich. Na ilustracji obraz Pietera Bruegla (starszego) „Żniwa”.

Zadłużone lub zrujnowane majątki szlacheckie były przejmowane przez dysponujących funduszami magnatów. W odpowiedzi na spadek dochodów, szlachta zwiększała wyzysk ekonomiczny ludności wiejskiej, powodując jej zubożenie. Inną metodą zwiększania dochodów było rozwijanie propinacji, [wyłącznego prawa właściciela dóbr do produkcji w ich obrębie piwa, miodu i gorzałki] – niezwykle dochodowej, intratnej i pozwalającej uniknąć drogiego i uciążliwego transportu zboża.

Powolne zmiany w gospodarowaniu nastąpiły dopiero w drugiej połowie XVIII wieku. Jedno- lub kilkuwioskowy szlachcic na ogół samodzielnie zarządzał swym majątkiem. Pomagali mu w tym wyznaczeni przez niego, wywodzący się najczęściej z ludności chłopskiej pomocnicy: włodarze, karbowi, leśnicy , polowi. W dużych majątkach ziemskich – folwarki były na ogół większe – poszczególnymi folwarkami bądź całymi kluczami zarządzali specjalni, ustanowieni przez pana wywodzący się ze szlachty urzędnicy (oficjaliści) bądź dzierżawcy.

Centrum folwarku stanowił dwór. Był miejscem zamieszkania nie tylko właściciela lub zarządcy, ale i części czeladzi. Przechowywano w nim także niektóre narzędzia i część plonów. Prócz dworu, na folwarku znajdowały się – w obawie przed pożarem rozrzucone w pewnej odległości – zabudowania gospodarcze: stodoły, obory, stajnie, chlewy, młyny, browary, gorzelnie, wozownie, itp.

Folwark składał się z dworu, oraz zabudowań gospodarczych, takich jak obory czy stajnie. Na zdjęciu wozownia pałacu w Krowiarkach.

fot.ToAr/ domena publiczna Folwark składał się z dworu, oraz zabudowań gospodarczych, takich jak obory czy stajnie. Na zdjęciu wozownia pałacu w Krowiarkach.

Reformy uwłaszczeniowe

Po upadku Polski stosunki wieś-dwór regulowało prawo państw zaborczych. W czasach Księstwa Warszawskiego przyznano chłopom co prawda wolność osobistą, ale w zasadzie pozbawiono praw do gruntu. Doprowadziło to do fali rugów, zatrzymanych dopiero w 1846 r. przez rząd carski. Rozwiązanie kwestii chłopskiej nastąpiło w trakcie reform uwłaszczeniowych rozpoczętych w zaborze pruskim w pierwszej połowie XIX w., w Galicji w 1848 r., a w Królestwie Polskim w 1864 r.

W zaborze rosyjskim chłopi otrzymali pełnię praw do posiadanych przez siebie gruntów za indemnizacją, którą pokryto z podatków. W pruskim od 1807 r. przeprowadzano regulacje, w wyniku których znaczna część chłopów utraciła część gruntów na rzecz dworów i zmuszona była zapłacić za resztę okup lub go odpracować. Dzięki temu powstała tam zdrowa struktura agrarna sprzyjająca gospodarce towarowej. W Galicji reformę przeprowadzono na zasadzie uwłaszczenia za odszkodowaniem. Nie doprowadzono jednak do regulacji gruntów.

Reformy uwłaszczeniowe przyspieszyły przekształcenia gospodarcze i społeczne na ziemiach polskich. Funkcjonowania w nowych, kapitalistycznych już warunkach nie wytrzymało wiele majątków ziemskich. Te źle zarządzane lub niszczone wskutek represji popowstaniowych zmieniły właścicieli lub zostały rozparcelowane, inne przestawiły się na model gospodarowania w oparciu o siłę najemną.

Ukaz cara Aleksandra II (na zdjęciu) pozwolił na uwłaszczenie chłopów w Królestwie Polskim.

fot.domena publiczna Ukaz cara Aleksandra II (na zdjęciu) pozwolił na uwłaszczenie chłopów w Królestwie Polskim.

W okresie międzywojennym niepełna reforma rolna nie zlikwidowała głodu ziemi wśród chłopów, a tylko niewielka liczba folwarków została rozparcelowana za odszkodowaniem dla właścicieli. Struktura własności ziemi, oparta na folwarku i jego pozostałościach oraz gruntach chłopskich została zmieniona na mocy reformy rolnej z 1944 r.

Wszystkie majątki rolne przekraczające 50 ha gruntów rolnych lub 100 ha powierzchni ogólnej, wraz z budynkami i inwentarzem, zostały bez odszkodowania przejęte na rzecz Państwowego Funduszu Ziemi, który prowadził parcelację wśród ludności chłopskiej. Tak zakończyła się epoka folwarków, które przez stulecia stanowiły o gospodarczym obliczu polskiej wsi.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie w ramach monumentalnej pracy, porządkującej najważniejsze ze zjawisk i idei funkcjonujących w polskiej pamięci historycznej: Węzły pamięci niepodległej Polski. Publikacja ta ukazała się w 2014 roku nakładem Wydawnictwa Znak, Muzeum Historii Polski oraz Fundacji Węzły Pamięci.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, wyjaśnienia w nawiasach kwadratowych oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany podstawowej obróbce redakcyjnej w celu wprowadzenia częstszego podziału akapitów.

Komentarze (4)

  1. adam Odpowiedz

    To prawdziwy dobroczynca dla Polakow ten car Aleksander II !!!
    Tyle tu zla, a jakos nie ma Zydow.
    Moze jednak nie Rosjanie czy Zydzi (lub inni) winni sa naszych tragedii narodowych ?
    Moze powinnismy bardziej krytycznie-obiektywnie spojrzec na siebie ?
    Dlaczego stracilismy niepodleglosc ?
    Czy nowy przydomek Polak sobie kupi, ze i przed i po szkodzie…glupi ?

  2. mirad Odpowiedz

    Tak mi coś zalatuje bolszewickim smrodkiem. Ci wspaniali i uciemiężeni w 100% chłopi i ci paskudni w 100% szlachciury i magnaci. Bez tych paskud Polska byłaby wolna i wspaniała. Czytałem lepsze teksty o tamtych czasach, bardziej wiarygodne.

  3. Bronek Odpowiedz

    W okresie międzywojennym rozparcelowano więcej gruntów niż po II wojnie światowej 0,5 mln hektarów do 0,3 mln hektarów. Ktoś słabo się przygotował do napisania tego materiału, opowiadając ogólnie znane dyrdymały.

    • Krzysztof Odpowiedz

      Tylko że większość tych rozparcelowanych przed wojną gruntów, o ile nie prawie wszystkie, to były upaństwowione wcześniej majątki należące do Rosjan i pruskich junkrów. Majątków polskich ziemian praktycznie nie ruszono.

Odpowiedz na „BronekAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.