Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Pierwsze afery III RP. Jak sprawowali się posłowie I kadencji Sejmu?

Skandalami związanymi z posłami I kadencji i ich rodzinami żyła cała Polska. Ucieczka córki posła Andrzeja Kerna zainspirowała nawet powstanie filmu "Uprowadzenie Agaty".

fot.kadr z filmu Marka Piwowskiego „Uprowadzenie Agaty” (1993) Skandalami związanymi z posłami I kadencji i ich rodzinami żyła cała Polska. Ucieczka córki posła Andrzeja Kerna zainspirowała nawet powstanie filmu „Uprowadzenie Agaty”.

Osobisty apel do córki marszałka, skierowany na… oficjalnym blankiecie prezydenta. Przemyt kartonów papierosów za granicę. I nielegalna pożyczka z Moskwy. Niektórzy posłowie i senatorzy pierwszej kadencji parlamentu III RP najwidoczniej uważali, że ich immunitet pozwala na wszystko. Czy naprawdę tak było?

Przeważająca część ruchów na scenie politycznej [która wytworzyła się w Sejmie I kadencji, działającym w latach 1991-1993], a dokładnie na jej prawej stronie, była kompletnie niezrozumiała dla opinii publicznej. Częste rozłamy oraz znacznie rzadsze zjednoczenia, sprawiały wrażenie zupełnego chaosu i pogłębiały jedynie nastroje niezadowolenia. Kłótliwości polityków towarzyszyły kolejne afery rzutujące zarówno na powagę, jak i wiarygodność najwyższych organów państwa.

Wszystkie sprawy posła Kerna

Kompromitujący cały Sejm charakter miała sprawa grupy posłów (3 z PSL [Polskiego Stronnictwa Ludowego], 1 z SLD [Sojuszu Lewicy Demokratycznej], 1 z ZChN [Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego] i 1 z PPL [Polskiego Programu Liberalego]), których – dzięki telewizyjnej transmisji – przyłapano w grudniu 1992 r. na głosowaniu za nieobecnych na sali obrad kolegów. Jesienią 1992 r. bohaterem pierwszych stron gazet stał się wicemarszałek Sejmu Andrzej Kern (PC [Porozumienie Centrum]), oskarżony o nadużycie stanowiska w celu odnalezienia nieletniej córki, która ze swoim chłopakiem uciekła z domu.

Rodzinnymi perypetiami Kerna zajmowała się nie tylko cała prasa (w tym jej najpoważniejsze tytuły), ale i Prezydent Rzeczypospolitej, który uznał za stosowne skierować – na urzędowym blankiecie – osobisty apel do niesfornej marszałkówny. W listopadzie 1992 r. Andrzej Kern stał się jednym z głównych bohaterów kolejnego skandalu, tym razem związanego z opublikowaniem książki „Erotyczne immunitety”, w której pewna kobieta – występująca wcześniej w Sejmie jako hrabianka Anastazja Potocka, a zarazem korespondentka „Le Figaro” – opisywała szczegóły swojego pożycia seksualnego z niektórymi parlamentarzystami.

Jednym z bohaterów książki Anastazji Potockiej "Erotyczne immunitety" był poseł Andrzej Kern.

fot.domena publiczna Jednym z bohaterów książki Anastazji Potockiej „Erotyczne immunitety” był poseł Andrzej Kern.

Całą sprawę można by uznać za żałosną farsę, gdyby nie fakt, że na temat wynurzeń owej pani całkowicie poważnie wypowiadali się najwyżsi rangą reprezentanci państwa: poseł Bartoszcze żądał powołania nadzwyczajnej komisji, a marszałek Sejmu, Chrzanowski, który nieopatrznie nazwał Anastazję prostytutką, został przez nią pozwany do sądu.

Po latach prasę obiegły informacje, że kobieta ta – w rzeczywistości nazywająca się Marzena Domaros – współpracowała z UOP, korzystając m.in. z jego mieszkań operacyjnych, a jej działalność stanowiła fragment szerszej operacji inwigilacji polityków przez służby specjalne. Prawdziwą plagą okazała się skłonność szeregu posłów i senatorów do nadużywania alkoholu.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.