Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Epoka milczenia. Przedwojenna Polska, o której wstydzimy się mówić

Epidemia chorób wenerycznych. Molestowanie kobiet. Dziecięca prostytucja i pedofilia. Wszystko to stanowiło codzienność przedwojennej Polski. Ale czy o „takich” tematach w ogóle powinno się pisać? Nie lepiej „to” zostawić? Kamil Janicki w „Epoce milczenia” odpowiada: „Nie, nie lepiej”. Pisać wprost to obowiązek historyka.

Gwałt? Rzecz jasna winna jest kobieta. I to ona musi udowodnić, że jej opór był „nieprzerwany, rzeczywisty i niesymulowany”. Molestowanie dzieci? Niemożliwe, bo przecież „ich świadectwa przed sądem są dla znawcy zupełnie bezwartościowe”. Obmacywanie na ulicach, seksualne wykorzystywanie w pracy? Nękanie? Dewiacje? Zboczenia? „Przecież u nas w kinie nawet całusa nie zobaczysz… wszystko cenzurują”.

Kup "Epokę milczenia" w naszej księgarni już dzisiaj ze specjalnym rabatem.

Kup „Epokę milczenia” w naszej księgarni już dzisiaj ze specjalnym rabatem.

Lektura „Epoki milczenia” to odkrywanie świata ukrytego za kotarą pozornej cnotliwości, konwenansów i mieszczańskiego tabu. Odkrywanie Rzeczpospolitej pełnej hipokryzji, nigdy nieukaranych zbrodni, ludzkiej krzywdy i lekceważącego rechotu dziennikarskich hien.

Pisząc książkę autor starał się dotrzeć do wszelkich publikacji prawniczych i lekarskich, poruszających problem przedwojennej przestępczości seksualnej. Przeprowadził szeroką kwerendę w prasie, uzupełnioną przeglądem źródeł publicystycznych oraz archiwaliów krakowskiej prokuratury. Teraz efekty jego kilkuletniej pracy trafiają w ręce Czytelników, którzy mogą poznać obraz przedwojennej Polski, o którym do tej pory wstydzono się głośno mówić.

***

Książka trafi do tradycyjnych księgarń 21 maja, jednak u nas już dzisiaj możesz zamówić swój egzemplarz w specjalnej cenie. Wysyłka od poniedziałku 14 maja.

Mroczna strona II Rzeczpospolitej. Kup z rabatem:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.