Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

„Jedyną motywacją do sprzedaży kolekcji sztuki […] była potrzeba poprawy płynności finansowej księcia Adama Czartoryskiego”. Córka księcia ostro o wyprowadzeniu pieniędzy z Polski

Tamara Czartoryska z ojcem Adamem Czartoryskim (fot. screen materiału wideo z serwisu Youtube.com)

Tamara Czartoryska z ojcem Adamem Czartoryskim (fot. screen materiału wideo z serwisu Youtube.com)

Córka księcia Adama Czartoryskiego wydała ostre oświadczenie, w którym odżegnała się od wszelkich powiązań ze sprzedażą kolekcji sztuki należącej do fundacji książąt Czartoryskich. Tamara Czartoryska wskazuje na niepokojące fakty i pisze o ryzyku prania pieniędzy.

Wokół zakupu kolekcji sztuki zawierającej między innymi słynną „Damę z łasiczką” narosło wiele kontrowersji. Eksperci spierali się, czy zasadnym jest jej zakup z pieniędzy podatników za kwotę około czterystu milionów złotych.

O transakcji ponownie zrobiło się głośno, gdy po niedługim czasie fundacja, będąca stroną sprzedającą zadecydowała o zakończeniu działalności z powodu… braku środków na jej prowadzenie. W oświadczeniu umieszczonym na stronie instytucji znalazła się informacja, że pieniądze zostały wytransferowane do Liechtensteinu, a wybór tego kraju ma być podyktowany stabilnym otoczeniem prawnym (księstwo jest uznawane za raj podatkowy).

13 kwietnia 2018 roku Tamara Czartoryska wydała oświadczenie, w którym stanowczo odcina się od poczynań swojego ojca. Możemy w nim przeczytać między innymi o tym, że jej zdaniem jedynym skutkiem transferu środków wpłaconych przez wszystkich polskich podatników była osobista korzyść finansowa uzyskana przez księcia Adama Czartoryskiego i jego żonę, Josette Calil, a także  nowych członków rady Fundacji Czartoryskich – wyznaczonych na kilka dni przed sprzedażą kolekcji dzieł sztuki – którzy asystowali w transferze środków z Polski.

Dalej możemy przeczytać jeszcze, że przyczyną darowizn niedawno mianowanych członków rady na rzecz Fundacji była gwarancja ich wykorzystania w celu transferu funduszy, na rzecz osobistej korzyści księcia Adama Czartoryskiego i jego żony Josette Calil. Likwidacja Fundacji Czartoryskich jest ostatnim krokiem planu przesiedlenia, mającym uniemożliwić polskim władzom odzyskanie środków przekazanych za granicę.

Dama z łasiczką, obraz Leonarda DaVinci (fot. Cezary Piwowarski, lic. GNU FDL)

fot.Cezary Piwowarski, lic. GNU FDL Dama z łasiczką, obraz Leonarda DaVinci (fot. Cezary Piwowarski, lic. GNU FDL)

Tamara Czartoryska, która była członkiem Rady Fundacji Czartoryskich wspomina jeszcze, że o sprzedaży kolekcji dowiedziała się z „New York Timesa” i chociaż zasiadała w radzie, nikt z nią nie konsultował transakcji, a Adam Czartoryski proponował przelanie pieniędzy na swój prywatny rachunek na Cyprze. Co ciekawe, ojciec Tamary Czartoryskiej, według informacji zawartych w oświadczeniu, miał ją zaszantażować, że jeśli nie podpisze protokołu uchwały rady zatwierdzającego likwidację Fundacji Czartoryskich, ten nie weźmie udziału w ślubie własnej córki. Na koniec kobieta dodaje:

Jako jedyna spadkobierczyni księcia Adama Czartoryskiego, jestem w pełni zaangażowana we współpracę z polskimi władzami przy wszelkich staraniach o zarządzanie środkami pochodzącymi ze sprzedaży kolekcji sztuki na rzecz Polaków, którzy za nią zapłacili.

W odpowiedzi na oświadczenie Tamary Czartoryskiej na stronie internetowej Fundacji ukazało się oświadczenie podpisane przez jej ojca. Przeczytać w nim możemy, że tekst opublikowany przez jego córkę zawiera wiele fałszywych i krzywdzących stwierdzeń oraz insynuacji oraz, że jest to przenoszenie konfliktów i nieporozumień rodzinnych na forum publiczne kosztem Fundacji.

Będziemy śledzić dalszy rozwój wypadków.

Źródła informacji:

  1. Fundacja Książąt Czartoryskich, oświadczenie z 13 kwietnia [dostęp 16.04.2018 r.]
  2. Oświadczenie Tamary Czartoryskiej [dostęp 16.04.2018 r.]

Komentarze (1)

  1. oleczek Odpowiedz

    To jest wielowiekowe dziedzictwo całej rodziny Czartoryskich, a nie tylko jednego Gałgana Adama Utracjusza :)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.