Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

„Grypy nawet w najcięższych przypadkach nie leczy się gruźlicą”. Ogółem słuszne, ale co miał na myśli Władysław Gomułka?

Chruszczow namieszał swoim słynnym referatem w głowach wielu partyjniaków (fot. Bundesarchiv, Bild 183-B0118-0010-027, lic. CC-BY-SA)

fot.Bundesarchiv, Bild 183-B0118-0010-027, lic. CC-BY-SA Chruszczow namieszał swoim słynnym referatem w głowach wielu partyjniaków (fot. Bundesarchiv, Bild 183-B0118-0010-027, lic. CC-BY-SA)

Gomułka był już oskarżany o odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne i wydawało się, że można z nim wiązać nadzieję na zmianę systemu władzy w Polsce. On sam wykorzystywał każdą okazję, by dać do zrozumienia, że nie zamierza podważać istniejącego stanu rzeczy.

„Grypy nawet w najcięższych przypadkach nie leczy się gruźlicą. Rewizjonistyczna gruźlica może tylko spotęgować dogmatyczną grypę”.

To znane słowa I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki, które padły w przemówieniu wygłoszonym na X Plenum KC PZPR 24 października 1957 roku. Można je rozumieć wieloznacznie, albo jako opowiedzenie się za dogmatycznym pojmowaniem komunizmu, czyli naśladowaniem jego wzorców wypracowanych w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR), albo jako przeciwstawienie się dalszej demokratyzacji życia z obawy przed interwencją ZSRR.

Świeża była wówczas pamięć walk na Węgrzech 1956 roku, gdzie przeciwko partii komunistycznej i dominacji Związku Radzieckiego wybuchło powstanie narodowe, które zostało krwawo stłumione.

Chybione nadzieje

Po słynnym referacie Nikity Chruszczowa piętnującym kult jednostki na XX Zjeździe Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (KPZR) pojawiły się w Polsce tendencje do rewizji marksizmu i stworzenia trzeciej drogi rozwoju kraju.

Gomułka dla wielu oznaczał nadzieję na zmiany (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Gomułka dla wielu oznaczał nadzieję na zmiany (fot. domena publiczna)

Z dojściem Gomułki do władzy wiązano wielkie nadzieje na uniezależnienie kraju od ZSRR, wstrzymanie kolektywizacji rolnictwa i ewolucję w kierunku państwa socjaldemokratycznego z wolną grą wyborczą partii politycznych. Gomułka był już oskarżany o odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne i wydawało się, że można z nim wiązać nadzieję na zmianę systemu władzy w Polsce. On sam wykorzystywał każdą okazję, by dać do zrozumienia, że nie zamierza podważać istniejącego stanu rzeczy.

Rewizjonizm w partyjnej nowomowie

Uznanie rewizjonizmu za gruźlicę, a dogmatyzmu za grypę skłania do wyciągnięcia wniosków, że Gomułka opowiedział się raczej za grypą niż gruźlicą. Rewizjonizm w partyjnej nowomowie był największą zbrodnią, którą mógł popełnić komunista. Polegał on na rewizji, czyli podważeniu, podstawowych zasad marksizmu, którymi były: rewolucyjny charakter przejęcia władzy przez robotników, tak zwana dyktatura proletariatu oraz nacjonalizacja środków produkcji.

Co by na to wszystko powiedział Włodzimierz Lenin?

fot.Wiktor Bułła/domena publiczna Co by na to wszystko powiedział Włodzimierz Lenin?

Termin ten pojawił się w końcu XIX wieku. Został użyty przez socjaldemokratę Eduarda Bernsteina prezentującego swe poglądy w gazecie „Neue Zeit”, od razu też był zwalczany przez zwolenników teorii Karola Marksa, przede wszystkim Gieorgija Plechanowa, Różę Luksemburg i Włodzimierza Lenina. W wyniku przejęcia władzy w Rosji przez zwolenników marksizmu stał się on podstawą komunizmu na całym świecie w wieku XX.

Za reprezentatywny dla dogmatyzmu w ruchu komunistycznym można uznać tak zwany „okres błędów i wypaczeń” lub „kultu jednostki”. Był on związany z dojściem do władzy w ZSRR Józefa Stalina. Rozpoczęto wówczas eliminację fizyczną przeciwników systemu oraz domniemanych wrogów w szeregach partii komunistycznej. Dogmatem stała się industrializacja i kolektywizacja rolnictwa oraz nie liczące się z realnymi możliwościami kraju plany produkcyjne, które powodowały więcej strat niż pożytku.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie jako jedno z haseł Leksykonu polskich powiedzeń historycznych. Pozycja autorstwa Macieja Wilamowskiego, Konrada Wnęka i Lidii A. Zyblikiewicz została opublikowana nakładem wydawnictwa Znak w 1998 roku.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, podział akapitów oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst poddano podstawowej obróbce redakcyjnej.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.