Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Jak wysoką cenę Zygmunt August musiał zapłacił za swoje małżeństwo z Barbarą Radziwiłłówną? Płaciła też Polska i to całe pokolenia później

Zygmunt August na obrazie pędzla Maurycego Gottlieba (fot. domena publiczna).

fot.domena publiczna) Zygmunt August na obrazie pędzla Maurycego Gottlieba (fot. domena publiczna).

Szlachta sprzeciwiająca się potajemnej decyzji młodego króla ukuła nowy termin, na określenie jego dyktatorskich zakusów. „Absolutum dominium”, a więc: „władza absolutna”.

Są to słowa Jana Sierakowskiego, pełniącego funkcję marszałka Izby Poselskiej, będące fragmentem mowy do króla Zygmunta Augusta. Marszałek na sejmie w Piotrkowie w listopadzie 1548 roku krytykował króla za zawarcie małżeństwa z Barbarą Radziwiłłówną, wbrew interesom dynastycznym państwa i w tajemnicy przed Senatem.

Zygmunt August poślubił Barbarę latem 1547 roku, nie uzyskał jednak na to zgody ani swojej rodziny, ani senatorów. Małżeństwo utrzymywane było zatem w tajemnicy aż do śmierci jego ojca, Zygmunta Starego, w 1548 roku. Wtedy król rozpoczął batalię o uznanie swojego związku z Barbarą.

Polityczne warcholstwo

Należy przyznać, że szlachta na sejmie piotrkowskim nie zachowywała się odpowiednio, zdemolowano całą izbę poselską, łącznie z wyrwaniem podłóg, okien i drzwi. Zygmunt August wygrał spór, chociaż zapłacił za to dość słono zawarciem paktu z Habsburgami na wypadek buntu poddanych.

W zamian za pomoc zbrojną zobowiązał się nie interweniować na rzecz swojej siostry Izabeli, królowej-regentki Węgier. Kościołowi katolickiemu odpłacił się wydaniem edyktu zabraniającego herezji, czyli odejścia od wiary katolickiej, czym naraził się innowiercom.

Dla ukochanej Barbary Zygmunt August gotów był poświęcić naprawdę wiele...

fot.domena publiczna Dla ukochanej Barbary Zygmunt August gotów był poświęcić naprawdę wiele…

Polskie obawy przed absolutyzmem

Słowa te były później używane na określenie prób rządzenia bez oglądania się na zdanie Sejmu, przez co szlachta rozumiała także wszelkie próby wzmocnienia władzy królewskiej. O wprowadzanie absolutum dominium byli oskarżani tacy monarchowie, jak Władysław IV, Jan Kazimierz i Jan III Sobieski.

Jan Sierakowski urodził się najprawdopodobniej w 1498 roku, był innowiercą i jednym z przywódców ruchu egzekucyjnego średniej szlachty. Został nieformalnym marszałkiem na sejmie 1548 roku. Zwyczaj obioru marszałka poselskiego dopiero się wówczas kształtował. Był też przywódcą „wojny kokoszej”, rokoszu przeciw królowi w 1537 roku, na którym szlachta protestowała przeciwko rządom senatorskim i zbyt dużym, jej zdaniem, wpływom królowej Bony.

Pomimo skrytykowania Zygmunta Augusta został później kasztelanem kaliskim i wojewodą łęczyckim. Najwyraźniej stosunki między nim a władcą poprawiły się, ponieważ król zlecił mu zasiadanie w Komisji Prus Królewskich oraz w Komisji Karnkowskiego, która miała uregulować status Gdańska. Sierakowski zmarł w 1589 roku.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie jako jedno z haseł Leksykonu polskich powiedzeń historycznych. Pozycja autorstwa Macieja Wilamowskiego, Konrada Wnęka i Lidii A. Zyblikiewicz została opublikowana nakładem wydawnictwa Znak w 1998 roku.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, podział akapitów oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst poddano podstawowej obróbce redakcyjnej.

Komentarze (1)

  1. Marcin Zając Odpowiedz

    Czy aż tak płaciła za to… tu raczej widać słabość państwa i normalną sytuację z życia… więcej zyskała, barwną opowieść i mit… a mówimy o człowieku któremu ta władza ciążyła niż dawała satysfakcję…

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.