Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Co Lech Wałęsa sądził o Wojciechu Jaruzelskim w roli prezydenta?

Lech Wałęsa (fot. Piotr Drabik, lic. CCA 2.0)

fot.Piotr Drabik, lic. CCA 2.0 Lech Wałęsa (fot. Piotr Drabik, lic. CCA 2.0)

Łatwo dzisiaj zapomnieć, że to Wojciech Jaruzelski był pierwszym prezydentem Polski po upadku komuny. Jak jego dokonania na urzędzie głowy państwa komentował główny rywal polityczny, Lech Wałęsa?

Na spotkaniu z załogą Zakładów Mechanicznych w Pucku 10 maja 1990 roku Lech Wałęsa, zapytany o ocenę prezydentury gen. Wojciecha Jaruzelskiego, powiedział: „o prezydencie myślę, że może nawet z siekierą latać, kiedy rozkradają Polskę, a tymczasem słyszę, że on jest dobry, bo nie przeszkadza – ale nie pomaga”.

Trzeba chyba uznać, iż był to element rozpoczętej już przez Wałęsę kampanii prezydenckiej. Niejednokrotnie wiosną 1990 roku zgłaszał on konieczność rozważenia możliwości skrócenia kadencji prezydenta wybranego przez Zgromadzenie Narodowe, złożone z dwóch izb parlamentu, w tym z „kontraktowego” Sejmu.

Podważał prawomocność dokonanego wówczas wyboru, wskazując niedwuznacznie na własną kandydaturę na ten najwyższy w państwie urząd. Równocześnie wielokrotnie deklarował, że prezydentem być nie zamierza i nie chce, choć za każdym razem opatrywał to zastrzeżeniem, iż być może dla dobra kraju będzie musiał się zdecydować na ten trudny krok.

Gen. Jaruzelski (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Gen. Jaruzelski (fot. domena publiczna)

Musiał, choć nie chciał

Nieco później, gdy wyraźnie już Wałęsa doszedł do wniosku, że „musi, choć nie chce” zostać prezydentem, w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” rozwinął koncepcję interwencjonistycznej roli głowy państwa.

Na dziś, gdy zmieniamy system, potrzeba prezydenta z siekierą: zdecydowany, ostry, prosty, nie certoli się [!], nie przeszkadza demokracji, ale natychmiast blokuje luki.

Dwa dni później, 22 czerwca 1990 r., rzecznik rządu Małgorzata Niezabitowska nazwała przewodniczącego „Solidarności” „przyspieszaczem z siekierą”.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie jako jedno z haseł Leksykonu polskich powiedzeń historycznych. Pozycja autorstwa Macieja Wilamowskiego, Konrada Wnęka i Lidii A. Zyblikiewicz została opublikowana nakładem wydawnictwa Znak w 1998 roku.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia, podział akapitów oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst poddano podstawowej obróbce redakcyjnej.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.