Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Targowica. Co każdy powinien wiedzieć o konfederacji, która stała się symbolem zdrady?

Wieszanie podobizn zdrajców. 1794 rok

Wieszanie podobizn zdrajców. 1794 rok

Caryca Katarzyna II utrzymywała, że tylko wspiera „prawdziwych polskich patriotów” w walce z gwałcącym wolność „rewolucyjnym sejmem”. Przywódcy Targowicy myśleli o własnym interesie. A król? Nie miał złudzeń i sam przystąpił do konfederacji targowickiej.

Sejm Czteroletni (1788-1792) który przyniósł bunt przeciw hegemonii rosyjskiej w Rzeczypospolitej, miał nie tylko wrogów zagranicznych, ale i wewnętrznych. Byli nimi zwłaszcza hetmani koronni: wielki – Franciszek Ksawery Branicki oraz polny – Seweryn Rzewuski. Marzyli oni o przywróceniu pozycji buławy z czasów saskich, tymczasem reformy sejmu szły w kierunku dalszego osłabiania hetmaństwa.

Trzecim czołowym wrogiem sejmu stał się Stanisław Szczęsny Potocki, generał artylerii koronnej, najbogatszy właściciel ziemski w województwach ukrainnych, spoufalony z penetrującymi kresy rosyjskimi generałami. Już w styczniu 1789 roku opuścił on sejm, później wyjechał z kraju.

Z Wiednia latem 1790 roku przesyłał do Polski listy otwarte, zręcznie atakujące orientację sejmu na Prusy. Rzewuski z kolei ostrzegał od końca 1789 roku przed dziedzicznością tronu, zrealizowaną ostatecznie w Konstytucji 3 Maja. Już od schyłku 1788 roku szukał przeciw sejmowi zagranicznych protektorów, najpierw w Berlinie, potem w Wiedniu, wreszcie w Petersburgu. Rosja stała się ostatecznie nadzieją wszystkich przeciwników „rewolucyjnego sejmu”.

Uchwalenie Konstytucji 3 Maja. Obraz Jana Matejki.

Uchwalenie Konstytucji 3 Maja. Obraz Jana Matejki.

Ratunek dla „zbłąkanego narodu”

Na długo przed Ustawą Rządową 3 Maja 1791 roku, bo już w połowie listopada 1790 roku Rzewuski wysłał do Katarzyny II memoriał z apelem o stworzenie skierowanej przeciw Sejmowi Wielkiemu konfederacji. Jej szefa upatrywał w cieszącym się zaufaniem nad Newą Potockim, a cel – w przywróceniu „dawnego rządu”, czyli zniweczeniu wszystkich sejmowych reform. Szczęsny Potocki też już przed uchwaleniem Konstytucji 3 Maja zapewniał polityka numer dwa w Imperium, Grigorija Potiomkina, że gdy tylko rosyjska władczyni da sygnał do akcji, on pośpieszy na ratowanie „zbłąkanego narodu”.

Katarzyna II nie wątpiła, że podobnie uczyni Branicki, pozostający w tajnych kontaktach z Potiomkinem. Już w październiku 1790 roku caryca zapowiadała temu ostatniemu, że po zwycięstwie nad Turcją w Polsce „utworzymy rekonfederację” na czele ze Szczęsnym Potockim. Latem 1791 roku, spodziewając się rychłego pokoju z Portą, przekazała Potiomkinowi podstawowe zalecenia. Miał patronować utworzeniu przez Potockiego możliwie dużego stronnictwa, które powinno wezwać Rosję na pomoc. Katarzyna II od razu przewidywała wariant rozbiorowy, ale to miało pozostać przed Polakami tajemnicą.

Polska wola pod rosyjskimi bagnetami

W połowie października 1791 roku Potocki i Rzewuski znaleźli się w kwaterze głównej Potiomkina w Jassach, miesiąc później dołączyli do nich Branicki i Szymon Kossakowski. Pytani o metody rozgrywki w Rzeczypospolitej, przyszli przywódcy Targowicy nie byli w stanie ukryć, że ich poglądy podzielała niewielka część „zbłąkanego” narodu i podnosili potrzebę stutysięcznej armii interwencyjnej.

Franciszek Ksawery Branicki

Franciszek Ksawery Branicki

Ich opiekunem po śmierci Potiomkina stał się gen. Wasilij Popow. Na wieść o knowaniach malkontentów, sejm po bezskutecznym wezwaniu ich do Warszawy (wrócił tylko Branicki), odsądził Potockiego i Rzewuskiego od piastowanych godności.

Referendum trzeciomajowe, to znaczy sejmiki z 14 lutego 1792 roku, których lwia część zaakceptowała Konstytucję 3 Maja, dowiodło, że uchwalona w trybie zamachu stanu Ustawa Rządowa cieszyła się poparciem prawie całego społeczeństwa. Musiało to stanowić memento dla przyszłych przywódców targowickich, przekonanych, że ich własne poglądy są ważniejsze od woli całego narodu, przeciw któremu zamierzali wykorzystać obce mocarstwo.

Postulaty ustrojowe, które przekazali Katarzynie II, różniły się w szczegółach (Potocki był przeciwnikiem silnej buławy), ale imperatorowa wiedziała, że to ona narzuci rozwiązania, którym szefowie prorosyjskiej konfederacji będą musieli się podporządkować. W połowie marca 1792 roku Rzewuski, Potocki, Branicki i Szymon Kossakowski znaleźli się w Petersburgu, gdzie zjawili się również ich najwierniejsi klienci.

Stanisław Szczęsny Potocki

Stanisław Szczęsny Potocki

Fałszywa data, fałszywe miejsce

Pod kuratelą gen. Popowa przygotowali oni akt konstytutywny konfederacji podpisany i zaprzysiężony w Petersburgu 27 kwietnia 1792. Datowano go fałszywie na 14 maja 1792 roku w Targowicy, pogranicznym miasteczku polskim.

Marszałkiem Konfederacji Generalnej Koronnej i formalnym zwierzchnikiem litewskiej został Potocki, obu hetmanów uznano za szefów polskiego wojska, Kossakowskiego za regimentarza konfederacji litewskiej, którą miał tworzyć.

W imieniu Generalności jej przywódcy zwrócili się do Katarzyny II z prośbą o pomoc w przywróceniu „wolności” pogwałconej przez „rewolucyjny sejm”. Najbardziej jaskrawy dowód tego pogwałcenia miał stanowić tron dziedziczny.

Tekst ukazał się pierwotnie w ramach monumentalnej pracy, porządkującej najważniejsze ze zjawisk i idei funkcjonujących w polskiej pamięci historycznej: Węzły pamięci niepodległej Polski.

Tekst ukazał się pierwotnie w ramach monumentalnej pracy, porządkującej najważniejsze ze zjawisk i idei funkcjonujących w polskiej pamięci historycznej: Węzły pamięci niepodległej Polski (Znak 2014).

Przywracanie „wolności”

Gdy wojska rosyjskie przekroczyły polską granicę w nocy z 18 na 19 maja 1792 i rozpoczęły marsz w głąb kraju, okazało się, że Potocki, Rzewuski i Branicki nie mieli w społeczeństwie prawie żadnych wpływów i zawiązywanie lokalnych konfederacji było możliwe tylko tam, gdzie stał za nimi przymus rosyjskiej armii. Z oporami szło też organizowanie targowickiej siły militarnej. Natomiast liczące prawie sto tysięcy rosyjskie wojsko, które wkroczyło jednocześnie na ziemie ukrainne i tereny Wielkiego Księstwa Litewskiego, łatwo forsowało opór słabo wyćwiczonej i uzbrojonej, niespełna sześćdziesięciotysięcznej armii polskiej.

Polacy systematycznie się cofali, nie wierząc we własne siły. Do pierwszej zwycięskiej bitwy doszło pod Zieleńcami na Wołyniu 17 czerwca 1792 roku. Pokonawszy mniej zresztą liczny oddział rosyjski, Polacy nie zdecydowali się na dalsze działania zaczepne.

Nikt z przywódców Sejmu Wielkiego (który na czas wojny zawiesił obrady, by nigdy już się nie zebrać) nie wierzył w możliwość pokonania Rosji. Wojnę traktowano jako demonstrację oporu, licząc, że zwycięstwa ułatwią zawarcie z Katarzyną II korzystnego rozejmu i uratowanie przynajmniej części dzieła sejmowego.

Seweryn Rzewuski

Seweryn Rzewuski

Król dołącza do Targowicy

Na wysłany przez Stanisława Augusta 22 czerwca 1792 roku list z propozycją zawieszenia broni (zgodnie z Konstytucją 3 Maja w czasie wojny monarcha był naczelnym wodzem), Katarzyna II jako warunek wstępny postawiła przystąpienie króla do Targowicy. Zwołana przez króla Rada Wojenna większością 8 głosów przeciw 5 wypowiedziała się za tym akcesem. Wobec przegrywanej wojny wydawał się on jedyną szansą na kompromis, a przede wszystkim – po zdradzie Prus – na uniknięcie II rozbioru.

Akces targowicki stanowił wielkie upokorzenie króla, a w jego osobie całego narodu. Paradoksalnie, nie chcieli go też przywódcy Targowicy, którzy marzyli o detronizacji (to wykluczała Katarzyna II) i obawiali się, że przystąpiwszy do ich konfederacji, Stanisław August i jego stronnicy ją zdominują. Denuncjując wobec imperatorowej zagrożenie ze strony króla, Potocki spowodował, że zażądała ona od monarchy powtórnego akcesu, z formułą potępienia dzieła Sejmu Czteroletniego. Chcąc ratować państwo przed rozbiorem, Stanisław August musiał na to przystać.

Podczas gdy prominentni działacze Sejmu Wielkiego, którzy wyemigrowali do Saksonii, liczyli, że Stanisław August wypracuje ponad głowami targowiczan kompromis z Rosją, król tracił złudzenia. „Głęboko przemyślanym zamiarem imperatorowej” – pisał na początku listopada 1792 roku – „jest nas upodlić, osłabić i ogłupić oraz odizolować od wszystkich innych narodów, popsuć armię, monetę i edukację, przywrócić dawne przesądy sarmackie, jak liberum veto i absurdalny rozdział Litwy od Korony, a nawet wprowadzić nowy rozdział między Wielkopolską a Małopolską”.

Akt przystąpienia Stanisława Augusta Poniatowskiego do konfederacji targowickiej

Akt przystąpienia Stanisława Augusta Poniatowskiego do konfederacji targowickiej

Chodziło nie tylko o zniszczenie Komisji Edukacji Narodowej i „przywrócenie wolności” wedle wzorców z czasów sasko-„radomskich”, ale także o wcielenie polskich wojsk do armii rosyjskiej oraz rozbicie kraju na odrębne dzielnice. Równolegle rosyjskie wojska prowadziły na kolosalną skalę grabież Rzeczypospolitej; próby przeciwdziałania temu przez króla nie dały żadnego efektu. Rosyjski rabunek w oczach społeczeństwa wpisywał się w kształt Polski targowickiej.

Reakcja na drugi rozbiór Polski

Od połowy czerwca 1792, czyli po opanowaniu przez armię rosyjską ziem wschodnich Rzeczypospolitej, Szczęsny Potocki zaczął w imieniu Konfederacji generalnej ogłaszać uniwersały. Za ich pomocą wprowadzano w kraju targowicki terror.

Marszałek i Generalność rezydowali kolejno w Tulczynie (woj. bracławskie), Dubnie (Wołyń), Brześciu Litewskim. W tym ostatnim we wrześniu 1792 dokonano zjednoczenia konfederacji koronnej z litewską, by wspólnie wyłonić poselstwo do Petersburga. Miało dziękować Katarzynie II za przywrócenie „wolności” i prosić o traktat przymierza Polski z Rosją. Nasilały się jednak konflikty między Potockim a Rzewuskim i Branickim o wpływy i zakres przyszłej władzy hetmańskiej.

Talar konfederacji targowickiej wybity w 1793 roku

Talar konfederacji targowickiej wybity w 1793 roku

U schyłku października 1792 Generalność przeniosła się na żądanie Katarzyny II do Grodna. Tu w styczniu 1793 zastała Targowiczan wiadomość o wkroczeniu Prusaków do Wielkopolski, czyli o rozbiorze. Zarówno Potocki, jak Rzewuski gromko deklamowali przeciw Prusakom i demonstrowali gotowość obrony ojczyzny; czynili to w porozumieniu z ambasadorem rosyjskim Jakowem Sieversem, który rozumiał, że gesty te mają ratować w społeczeństwie autorytet przywódców Generalności, nie pójdą jednak za nimi żadne czyny.

Sytuacja na Litwie

Inaczej rozwinęła się sytuacja w Wielkim Księstwie Litewskim. Na wiadomość o wkroczeniu do Wilna w czerwcu 1792 roku armii rosyjskiej, w skład której wchodził regimentarz, a zarazem rosyjski generał Szymon Kossakowski, biskup Józef Kossakowski przybył tam i ogłosił ułożony przez siebie Akt Konfederacji Generalnej Wielkiego Księstwa Litewskiego. Rządzenie prowincją ponad głowami władz konfederacji koronnej ułatwiał Kossakowskim zadzierzgnięty przez Szymona bezpośredni związek z faworytem Katarzyny II, Płatonem Zubowem.

Konfederacja litewska stała się w rękach Kossakowskich (Szymon ogłosił się hetmanem) instrumentem mściwości i brutalnej grabieży majątków przeciwników. Po wydzieleniu z Komisji Edukacji Narodowej jej części litewskiej bracia owładnęli także jej zasobami, nieco później bp przejął nadto majątek biskupstwa krakowskiego. Po usunięciu się z życia publicznego Potockiego, Rzewuskiego i Branickiego, Kossakowscy stali się ostoją rządów targowickich. Byli zwolennikami rozluźnienia związku Litwy z Koroną i wcielenia Wielkiego Księstwa do Imperium Rosyjskiego; liczyli, że z rosyjskiego nadania staną się wielkorządcami Litwy. Ciesząc się poparciem faworyta Katarzyny II Płatona Zubowa, zdołali utrzymać konfederację targowicką jako instrument swych rządów do września 1793 roku, wbrew intencjom Sieversa; istniała więc równolegle z sejmem grodzieńskim (21 czerwca – 23 listopada 1793).

Stanisław August Poniatowski na rycinie ks. Pillatiego. Zdecydowanie nie jest mu do śmiechu.

Stanisław August Poniatowski na rycinie ks. Pillatiego. Zdecydowanie nie jest mu do śmiechu.

Prawdziwi polscy patrioci

O ile tworzenie konfederacji targowickiej w maju-czerwcu 1792 roku szło bardzo opornie, zmieniło się to po akcesie króla. Za przykładem monarchy lokalni działacze próbowali przez kapitulację wobec przymusu ratować majątki i szanse na aktywność polityczną.

Potocki, Branicki i Rzewuski spokojnie przeczekali poza Polską niebezpieczny dla zdrajców okres powstania kościuszkowskiego. Hetman Kossakowski, który pozostał w Wilnie, został natychmiast po wybuchu tam insurekcji aresztowany, osądzony i skazany na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano 25 kwietnia 1794.

Czarny obraz towarzyszył Targowicy w opinii społeczeństwa od chwili jej powstania. O sile negatywnych emocji świadczyły współcześnie utwory takie, jak niemcewiczowska „Biblia targowicka”, czy „Treny Szczęsnowe”. Pogardzie dla Targowicy, w okresie jej aktywności towarzyszyła, celowo przez Rosjan akcentowana i wyolbrzymiana, podmiotowość Generalności – w interesie Petersburga leżało rozpowszechnianie iluzji, że Rosja interweniując w Rzeczypospolitej spełniała tylko prośby „prawdziwych polskich patriotów”.

De facto Konfederacja Generalna stanowiła jedynie listek figowy, osłaniający wojnę Rosji z Polską, do której bez Targowicy doszłoby niewątpliwie również.

Wieszanie zdrajców na Rynku Starego Miasta w Warszawie. 1794 rok

Wieszanie zdrajców na Rynku Starego Miasta w Warszawie. 1794 rok

Pamięć o płatnych zdrajcach

W XIX wieku, a także w II Rzeczpospolitej na Targowiczan i ich konfederację patrzono z podobną jak wcześniej odrazą, co widać choćby w dziełach Mickiewicza (koncert Jankiela w „Panu Tadeuszu”), Słowackiego (piekło w „Beniowskim”), czy Wyspiańskiego (Branicki w „Weselu”). Osobny wiersz poświęciła Targowicy Maria Konopnicka. Odsłaniając mentalność płatnych zdrajców i ludzi napełnionych pychą („Jedni wzięli srebro / Drugich pycha bodzie”), poetka kończyła słowami:

Oj Targowiczanie / Dobrze się nazwali! / Jak Judasza, za srebrniki, Polskę stargowali!
targowali Polskę / I tę wolność bratnią / Zagasili nad Ojczyzna / Gwiazdę jej ostatnią!
Zagasili blaski / W tej polskiej koronie / Podeptali Orły białe, / I Litwy Pogonie!

W badaniach historycznych do II wojny światowej włącznie, obozem targowickim zajmowano się jedynie pod kątem studiów nad upadkiem dzieła Sejmu Czteroletniego lub wyjaśniania dramatycznych momentów powstania kościuszkowskiego. Rozważań nad innymi, niż to uznawano powszechnie, motywacjami zdrajców nie uważano za sensowne.

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie w ramach monumentalnej pracy, porządkującej najważniejsze ze zjawisk i idei funkcjonujących w polskiej pamięci historycznej: Węzły pamięci niepodległej Polski. Publikacja ta ukazała się w 2014 roku nakładem Wydawnictwa Znak, Muzeum Historii Polski oraz Fundacji Węzły Pamięci.

Książki o Konstytucji 3 Maja i Targowicy:

„Od Konstytucji 3 maja i insurekcji kościuszkowskiej do powstania listopadowego tom 2”

 

„Konstytucja 3 maja 1791. Statut zgromadzenia przyjaciół Konstytucji”

 

„Targowica czyli zdrada”

Komentarze (33)

    • anonim Odpowiedz

      Jej szefa upatrywał w cieszącym się zaufaniem nad Newą Potockim, a cel – w przywróceniu „dawnego rządu”, czyli zniweczeniu wszystkich sejmowych reform.

    • kukin Odpowiedz

      głównym i najbardziej szkodliwym konfederetem jest miłośnik russkiego reżimu nijaki kaczkinkaczinskij, dziwię się że ludzie jeszcze go tolerują, powinien jednak wziąść pod uwagę jak skończyła się targowica szczególnie dla biskupów, którzy jawnie stawali po stronie caratu, teraz też tych zdrajców narodu w szkarłatach nie brakuje…..

  1. Zenek Koroś Odpowiedz

    Czym różnią się dzisiejsze działania opozycji od tych, które realizowali targowiczanie? Jedni i drudzy chcą na siłę uszczęśliwiać naród, przywracać dawne ustawy, proszą o pomoc obce rządy.

    • kamyczek Odpowiedz

      to proste Targowica była przeciwko zachodowi, konstytucji, miała pełne poparcie kościoła i wciągała Polskę w ręce Rosji – obecna opozycja jest za zachodem, za konstytucją, nie ma poparcia kościoła i jest przeciwko wypychaniu nas z zachodu i przez to wpychaniu w ręce Rosji – przeciwko „zgniłemu” zachodowi, przeciwko konstytucji i posiadającą poparcie kościoła (o wypychaniu nas z zachodu i przez to wpychaniu nas w ręce Moskwy) to jest nas PiS-owski rząd… to kto jest targowicą?

        • anonim

          Targowica była przede wszystkim przeciwko reformom. Mówiąc dzisiejszym językiem optowała za tym, żeby było jak było. Konstytucja 3 Maja była dla niej zamachem stanu, mimo tego że sejmiki w zdecydowanej większości ją aprobowały.

      • krakus Odpowiedz

        moze jeszcze napiszesz kto donosi na Polske na swoj narod ze niby lamane sa prawa obywateli ..kto by chetnie sciagnol obce wojska do Polski zeby tylko zachowac wladze i przywileje…..kto powiedzial ze Polska istnieje tylko na papierze……..zapamietajcie Targowiczanie..nigdy ale to nigdy.mniejszosc nie bedzie rzadzic wiekszoscia a wy zawsze bedziecie mniejszoscia………….to narod daje prawo do rzadzenia…………….nie elyty

        • Szymon Berczyński

          Kiedy Rydzyk i Ziobro(gdy PIS było w opozycji) jeżdzili do Brukseli skarżyć się na PO to wtedy nie było to donoszenie na Polskę oczywiście.O jakiej większości mówisz człowieku?Procentowo obecną władzę popiera może jakieś 8 mln obywateli.W Polsce mieszka ok.38 mln.To zdaje sie wygląda zupełnie odwrotnie niż piszesz-mniejszość zarządza większością i to w dramatycznie nieudolny sposób.I jesli mówimy o polskim narodzie i elytach to radzę przedstawicielowi nowych elyt zajrzec do słownika języka polskiego oraz ortografii polskiej,bo piszemy ściągnął a nie ściągnoł

        • Anonim

          „Krakusie”, jak udajesz Polaka to się naucz polskiej ortografii. I nie bredź o władzy i przywilejach, bo te chce zachować ta sama kasta, której biskupi byli targowiczanami w XVIII w. Targowica była za tradycją, przeciw zgniłemu zachodowi, konstytucjonalizmowi, trójpodziałowi władzy i prawom obywatelskim, Zupełnie jak dzisiaj partia elektoratu „pincet plus”.

  2. Dex Odpowiedz

    Wbrew temu czego można się dzisiaj dowiedzieć z czytanek dla dzieci, trzeciomajowej konstytucji prawie nikt nie popierał a Targowicę prawie każdy. Niemal wszyscy uważali przystąpienie do niej za patriotyczny obowiązek. Członkostwo w konfederacji było tak popularne i liczne, że jej władze musiały zamknąć listę przyjęć..Jeszcze jedno spostrzeżenie – konstytucja była nielegalna a Targowica tak.

      • Dex Odpowiedz

        Źródła? Masowe popieranie Targowicy czy nielegalność konstytucji to wiedza dość powszechna i znajdziesz ją w pierwszej lepszej książce historycznej dotyczącej okresu rozbiorowego. Jedyne czego w nich nie znajdziesz to np. krytyki konstytucji która była dziadowska i prymitywna nawet jak na tamte czasy oraz zerwania z podziałem na zdrajców targowiczan i patriotów trzeciomajowych. To nie jest takie proste. Ale jeśli się upierasz to proszę: Howard Lord „Drugi rozbiór Polski”, Andrzej Zahorski „Stanisław August – polityk” albo Andrzej Andrusiewicz „Carowie i cesarze Rosji”.

    • anonim Odpowiedz

      Referendum trzeciomajowe, to znaczy sejmiki z 14 lutego 1792 roku, których lwia część zaakceptowała Konstytucję 3 Maja, dowiodło, że uchwalona w trybie zamachu stanu Ustawa Rządowa cieszyła się poparciem prawie całego społeczeństwa.

  3. Julek polny koronny Odpowiedz

    Sejm był BE, Targowica była CACY.
    Sejm orientował się na Prusy!
    Bismarck zjednoczył kraje niemieckie, Prusy włączył do Niemiec, Polska byłaby w Niemczech, Adolf kanclerzem, a może i królem?
    Puknijta się w czerepy.
    Tak się utarło, że PANOWIE Branicki, Rzewuski, Potocki zaprzedali się carycy….
    W latach po 1918 Piłsudski optował za Niemcami, Dmowski za Rosją…
    To było dobre w PRL, kiedy to panowie ciemiężyli, a Ciemny Lud był ciemny.
    Teraz Ciemny Lud jest oświecony. Oświecony jak cholera i wie co ma wiedzieć.I kogo mądrze wspierać przy urnach. A to, że to się może skończy podobnie jak Targowica, Rozbiór i zejście z areny – tego jeszcze nie wie. Acha – i atomowa pustynia na 1840 lat.
    W polityce nie ma sentymentów, a jedynie interesy. A kto ma rację?
    Mocniejszy.

    • Bazyli Kedziorek Odpowiedz

      To nie sztuka zabić kruka ani sowę trafić w głowę ale sztuka całkiem świeża gołą dupą siąść na jeża” – Aleksander hr.Fredro
      Nadal aktualne.

      • Krzysztof Odpowiedz

        Nie trzeba wielkiego czytania, żeby wiedzieć, że Dmowski był wielkim zwolennikiem zbliżenia z Rosją. Wyraźnie poparł Rosję w przededniu Wielkiej Wojny. Twierdził, że Rosja stanowi o wiele mniejsze zagrożenie dla Polski niż np. Niemcy. Słusznie uważał, że Rosjanie są słabi dzięki ograniczonej kompetencji władz, braku niemieckiej dyscypliny społecznej oraz zagrożenie ze strony Japonii na na Dalekim Wschodzie. Upatrywał w Rosji potencjalnego sojusznika w przypadku otwartego konfliktu z Niemcami. Nie widział natomiast szansy na jakąkolwiek współprace z Niemcami przeciwko Rosji. Zaczerpnięte z pracy Pana Krzysztofa Kawalca pt. Problem prorosyjskości Romana Dmowskiego.

  4. Tazzz Odpowiedz

    Jest to dosć zabawne, jak zwolennicy prawicy, orientujący się wyznaniowo na Kościół Katolicki w polskim, walczącym zamkniętym wydaniu, a politycznie na putinowski zamordyzm, mówią że opozycja to Targowica. Dla KK największym wrogiem są zachodnie ideały oświeceniowe, tamtejszy świecki charakter państwa i praworządność, która uniemożliwia typowo rosyjską kleptokrację. Targowica była anty-modernizacyjna i taka sama jest obecna prawdziwa targowica, czyli nie rozumiejący świata prawicowy populizm który odrzuca dorobek naukowy i społeczny zachodu, próbuje ożenić tron i ołtarz na wzór wschodni. Jak słyszę że PO to Targowica to sobie myślę, jaką bandą nieuków jest nasze społeczeństwo i jak bardzo nie odróżnia historii od mitologii. To ilu tam biskupów podpisało tą konfederację bo coś nic nie pisze w artykule ?

    • Gwuzdz Odpowiedz

      Dorobek… czyt. Upadek, jak ci sie tak tam podoba, to tam zyj i z socjalu rzryj. Nie masz pojecia czym jest historia narodu i jej spuscizna bos komunista a oni nie maja narodowosci.

    • Krzysztof Odpowiedz

      Historia to nie prawacka przypowieść stadionowa. Historia to dziadzina wiedzy, która musi się skutecznie opierać narodowym legendom. Wychowano Cię w ten sposób, że wolisz wierzyć niż wiedzieć. Pewnie srodze cierpisz. Możesz to zmienić.

  5. siwy666 Odpowiedz

    prawdzimi targowiczanami są ludzie z pisu zwaszcza najbliższe otoczenie brzuchatego z ziobro gangsterem na czele,którzy pchają polskę w objęcia cara putina, oddawana stal węgiel żywność rosji za psie pieniądze to dowody czy to się pisdzielcom podoba czy nie.

Odpowiedz na „krakusAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.