Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Naukowcy z Luwru twierdzą, że da Vinci planował namalować Monę Lisę nagą

Szkic "Monny Vanny" z Muzeum Conde.

fot.domena publiczna Szkic „Monny Vanny” z Muzeum Condé.

Obraz delikatnie uśmiechającej się Mony Lisy do dziś skrywa mnóstwo sekretów. Naukowcom z Luwru udało się rozwikłać kolejną tajemnicę. Wiele wskazuje na to, że pierwotnie Leonardo da Vinci planował namalowanie swej Giocondy z odsłoniętymi piersiami i nawet przygotował taki szkic!

Przez ostatni miesiąc naukowcy z centrum badań i konserwacji zabytków w Muzeum w Luwrze analizowali rysunek węglem pochodzący z przełomu XV i XVI wieku. Szkic znany jako „Monna Vanna” lub „La Joconde Nue” przedstawia uśmiechającą się tajemniczo kobietę w negliżu. Od 1862 roku znajduje się w kolekcji Muzeum Condé w Chantily, w północnej części Paryża. Dotychczas uważano go za dzieło jednego z uczniów Leonarda da Vinci.

Samo podobieństwo do Mony Lisy nie było czymś nadzwyczajnym – znamy ok. 20 obrazów nagich kobiet przypominających Giocondę. Ich powszechność budziła jednak wśród naukowców przeświadczenie, że wzorem był oryginał samego mistrza.

Analiza przeprowadzona przez 12 ekspertów z wykorzystaniem promieniowania podczerwonego i UV wykazała, że ​​delikatny wizerunek został przynajmniej częściowo stworzony przez samego Leonarda.

Jest niemal pewne, że szkic był pracą przygotowawczą przed ostatecznym namalowaniem obrazu. Wynika to stąd, że oba dzieła mają dokładnie ten sam rozmiar (77×53 centymetry), a ręce i ciało są nie dość, że dokładnie w tej samej pozycji, to jeszcze uchwycone pod tym samym kątem. Wreszcie małe dziurki wokół zarysu naszkicowanej postaci sugerują, że Leonardo mógł stamtąd przenieść proporcje na deskę.

Ostateczna i ubrana wersja Mony Lisy pędzla Leonarda da Vinci.

fot.domena publiczna Ostateczna i ubrana wersja Mony Lisy pędzla Leonarda da Vinci.

Zastępca kuratora w Muzeum Condé, Mathieu Deldicque, podkreśla, że rysunek jest niesamowicie wysokiej jakości i powstał w podobnym czasie, co słynna Mona Lisa.

Jedyne co nie pasuje do koncepcji to fakt, że górną część szkicu narysowała osoba praworęczna, podczas gdy da Vinci był mańkutem. Jak się zdaje, mistrz pracował nad dolną połową szkicu, a resztę uzupełnił jeden z jego uczniów.

Bruno Mottin, ekspert ds. konserwacji w Muzeum w Luwrze, podkreśla, że trzeba być ostrożnym w wyciąganiu wniosków, tym bardziej, że przed badaczami jeszcze wiele pracy. Planowane jest specjalne skanowanie, które pozwoli ustalić, czy szkic powstał przed namalowaniem „Mony Lisy”. Kuratorzy liczą, że uda się im rozwikłać tę zagadkę przed 500 rocznicą śmierci artysty, która przypada na 2019 rok.

Źródła informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.