Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii udało się odczytać średniowieczny manuskrypt

Wykorzystywanie średniowiecznych pergaminów przez introligatorów było częstą praktyką między XV-XVIII wiekiem.

fot.Ken Eckert/CC BY-SA 4.0 Wykorzystywanie średniowiecznych pergaminów przez introligatorów było częstą praktyką między XV-XVIII wiekiem.

Naukowcy z Northwestern University w Stanach Zjednoczonych wzięli pod lupę niezwykłą książkę, której oprawa jest wzmocniona paskami z wczesnośredniowiecznego manuskryptu. Przez dziesięciolecia sądzono, że dostęp do zapisanej na nich treści jest niemożliwy. Teraz, dzięki nowoczesnej technologii, badacze mogą ponownie ją odczytać.

Książka z bezcenną oprawą to wydanie „Pracy i dni” greckiego poety Hezjoda z XVI wieku, kupione w 1870 roku przez Northwestern University w Stanach Zjednoczonych. Badaczy początkowo zainteresowały ślady liter na paskach przy wzmocnieniu książki. Okazało się, że są one zrobione ze znacznie wcześniejszego manuskryptu. Nie było to zaskoczeniem: między XV a XVIII wiekiem wykorzystywanie średniowiecznych pergaminów przez introligatorów było częstą praktyką. Przez dziesięciolecia jednak niewyraźna treść pasków pozostawała tajemnicą – sądzono, że introligator usunął z nich cały tekst, zmywając lub ścierając tusz. Na szczęście zachowały się dwie kolumny tekstu i komentarze na marginesie. Litery jednak były na tyle niewyraźne, że nie udało się odczytać treści.

Naukowcy do tej pory próbowali różnych technik mających na celu wyostrzenie tekstu: od obrazowania wielospektralnego (metody polegającej na rejestrowaniu obrazu na pełną przestrzeń barw w zakresie światła widzialnego, a także podczerwieni oraz ultrafioletu) po prześwietlanie z wykorzystaniem promieni elektromagnetycznych (które pozwoliło pozyskać dane na temat składników tuszu). To jednak dało niewiele bardziej wyraźny obraz tekstu. Dopiero wysłanie książki do CHESS (Cornell High Energy Synchrotron Source, w którym dokonuje się badań z użyciem zintensyfikowanego promieniowania synchotronowego), gdzie poddano ją mocnemu promieniowaniu, pozwoliło w pełni wyświetlić słowa.

Analiza wykazała, że manuskrypt jest fragmentem kodeksu prawa rzymskiego. Jak twierdzą badacze, przyczyna utylitarnego wykorzystania pergaminu jest prosta: w tamtych czasach uznawano prawo kościelne, kodeks był więc nieaktualny.

Według profesora Richarda Kieckhefera z Northwestern badany fragment pochodzi z VI wieku. Najprawdopodobniej służył studentom do nauki zasad prawa rzymskiego jako podstawy rozumienia prawa kanonicznego.

Źródło informacji: Laura Geggel, Imaging Reveals Medieval Manuscript Hidden in Book Binding, Live Science.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.