Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Na Antarktydzie znaleziono ważną pamiątkę po polarniku, który zginął w wyścigu o pierwszeństwo w zdobyciu bieguna południowego

Edward Adrian Wilson na zdjęciu z około 1911 roku.

fot.domena publiczna Edward Adrian Wilson na zdjęciu z około 1911 roku.

Na przylądku Adare’a, wysuniętej najdalej na północny-wschód części Ziemi Wiktorii, w jednej z dwóch historycznych chat zbudowanych tam przez pierwszych polarników, pod warstwą kurzu, niedopałków papierosów i pingwinich odchodów, naukowcy znaleźli tajemniczą akwarelę przedstawiającą martwego ptaka z dziobem uniesionym ku górze, datowaną na 1899 rok.

Odkrycie miało miejsce w 2016 roku, ale New Zealand Antarctic Heritage Trust ogłosił je dopiero teraz, gdy udało się opracować wszystkie 1500 artefaktów, które znaleziono w tym miejscu, a także ustalić tożsamość autora obrazu. To doktor Edward Adrian Wilson, angielski lekarz, badacz historii naturalnej, malarz i ornitolog. Wziął on udział w zakończonej tragicznie brytyjskiej wyprawie, która wyruszyła w 1910 roku na pokładzie żaglowca „Terra Nova”, mając na celu pionierskie zdobycie bieguna południowego.

Gdy ta źle zorganizowana ekspedycja (zamiast psów użyto mniej odpornych islandzkich kuców oraz nieprzetestowanych w warunkach śniegowych sań motorowych), dowodzona przez Roberta Falcona Scotta, dotarła do celu, znalazła tam namiot, odrobinę jedzenia, norweską flagę i list od Roalda Engelbregta Amundsena – pierwszego zdobywcy bieguna południowego.

Angielscy polarnicy zdobyli biegun południowy. Niestety nie udało im się powrócić z wyprawy. Wilson stoi pierwszy od lewej.

fot.Henry Robertson Bowers/domena publiczna Angielscy polarnicy zdobyli biegun południowy. Niestety nie udało im się powrócić z wyprawy. Wilson stoi pierwszy od lewej.

Scottowi i jego towarzyszom nie udało się powrócić w bezpieczne miejsce. W miejscu, gdzie znaleziono ich zamarznięte zwłoki (12 kilometrów od magazynu żywności i paliw!), był także pamiętnik Scotta. Ostatni wpis nosi datę 29 marca 1912. Ręka zmarłego dowódcy spoczywała na ciele Wilsona.

Najprawdopodobniej Wilson zabrał swoją starą akwarelę na wyprawę i zostawił w chacie na przylądku Adare’a, gdzie polarnicy przygotowywali się do dalszej drogi.

Odkrywczyni akwareli, Josefin Bergmark-Jimenez, mówi: „Otworzyłam teczkę, a tam był ten przepiękny obraz. Byłam tak przerażona, że natychmiast ją zamknęłam. Potem nie mogłam się już napatrzeć: te wibracje, kolory…”

Źródła newsa:

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

    Miejsce akcji:

    Lepsykon:

    Komentarze

    brak komentarzy

    Dodaj komentarz

    Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

    Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.