Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy Władysław Bartoszewski naprawdę był profesorem?

fot.©Marcin Barcz/Wydawnictwo WAM Władysław Bartoszewski z autorem książki „Pędzę jak dziki tapir Bartoszewski w 93 odsłonach”.

Jego krytycy twierdzą, że przywłaszczył sobie tytuł naukowy, na który nigdy nie zapracował. Apologeci odpowiadają, że cała afera jest czysto polityczną manipulacją. A jak wygląda rzeczywistość?

Jednym z haniebnych i najgorszych przejawów nienawiści a la polonaise były i są nieustanne ataki na Władysława Bartoszewskiego, że nie był żadnym profesorem. Oczywiście, formalnie nim nie był. Nigdy nie ukrywał, że nie został nawet magistrem. A nie został z prostego powodu. Jak tylko zdał maturę, wybuchła wojna.

Element podejrzany politycznie

W 1941 roku rozpoczął studia planistyczne na tajnych kompletach, ale po pewnym czasie zrezygnował – był już po uszy zaangażowany w konspirację na kilku ważnych odcinkach. Nie chciał dodatkowo narażać kolegów i koleżanek z podziemnego uniwersytetu. Po wojnie nie mógł kontynuować studiów, bo komuniści dwukrotnie wsadzali go do więzienia.

W internecie roi się od memów wyśmiewających rzekome podszywanie się Bartoszewskiego pod profesora. Powyżej jeden z przykładów z serwisu Kwejk.

W internecie roi się od memów wyśmiewających rzekome podszywanie się Bartoszewskiego pod profesora. Powyżej jeden z przykładów z serwisu Kwejk. Czy jego autorowi zabrakło wiedzy czy raczej etyki?

Tym memem chwalili się z kolei politycy PiS na stronie swoich struktur lokalnych.

Tym memem chwalili się z kolei politycy PiS na stronie swoich struktur lokalnych. Przy okazji przytoczono inne kłamliwe „rewelacje”.

Dopiero w 1958 roku wrócił na studia polonistyczne w trybie eksternistycznym. Zdołał złożyć nawet interesującą pracę magisterską Konspiracyjne varsaviana poetyckie w latach 1939–1944, ale ostatecznie w październiku 1962 roku został skreślony z listy studentów. Komunistyczne państwo robotników i chłopów nie chciało, aby element tak podejrzany zdobył dyplom.

Wystarczyłyby trzy książki

Dziś dzięki temu internetowe hordy prawdziwych Polaków mają używanie. Sam Bartoszewski nigdy nie tytułował się, nie przedstawiał się ani nie podpisywał jako „profesor”. W latach 80. otrzymał w Bawarii tak zwaną profesurę gościnną. Odtąd tysiące ludzi zwracały się do Bartoszewskiego per Profesorze. Przez wielkie P, bo nie o tytuł naukowy tu szło, ale coś, co jest esencją profesorstwa: mądrość, wiedzę i postawę, które budzą najwyższy szacunek.

Komentarze (18)

  1. Bartek Billewicz Odpowiedz

    Pan Bartoszewski nawet nie magister. Po prostu Władysław Bartoszewski. A ja, choć pisałem doktorat, ale nie obroniłem z pewnych życiowych powodów powinienem tytułować się jak doktor? Toż to oszustwo i nadużycie.

    • pisiaki-cebulaki Odpowiedz

      Nie zrozumieli pisiane katołki-matołki… JEGO tytułowano. Nie „on się tytułował”. Żyjecie w kłamstwie i wszędzie widzicie kłamstwo.

      • Ozon Odpowiedz

        Jak ktoś będzie mi mówił panie premierze a ja nie będę oponował to co ?? KOD-ziołku matołku. Będzie wszystko OK. Żałosne to co piszesz

        • pisiaki-cebulaki

          Hahhaha. Wujek Cienka Riposta. Większy z niego profesor niż z Zimnego Lecha mąż stanu a z kurdupla z kotem opozycjonista-Agencik-Balbina. :-D Katołku-matołku.

    • Ozon Odpowiedz

      I tu jest cała prawda . Kiedyś w knajpie poprosiłem o kluski śląskie a dali mi pyzy z mięsem . Gdy zareagowałem powiedzieli mi że tak to się tu nazywa. I tak to jest jak elektryk jest Prezydentem , Kwaśniewski pseudo magistrem a Bartoszewski profesorem . To była Polska teoretyczna i dobrze że już nie jest.Osioł nie może być koniem a porównanie byka do indyka nie ma sensu bo to się kupy ani czegoś innego nie trzyma.

  2. Krytyk Odpowiedz

    A jakie to ma znaczenie z jakiego powodu nie został profesorem?Po prostu nim nie był,jak wielu innych,którzy mieli inne powody.Wszystko w temacie.

  3. Marek Odpowiedz

    Poziom naszego społeczeństwa jest DENNY…miernoty,frustraci,nieuki,kołtuneria straszna doszła do głosu i prezentują swoje opinie o nielicznych bohaterach,którzy cudem przeżyli wojnę i komunę…ŻAŁOSNY OBRAZ POLSKIEGO SZAMBA…

  4. Anonim Odpowiedz

    Z tytułem profesora czy bez dlaczego Bartoszewski sprzeciwiał się uhonorowaniu Witolda Pileckiego Orderem Orła Białego?

  5. Marek Kociak Odpowiedz

    Formalnie profesorem nie byl, wiec nie powinno sie tego tytulu w stosunku do niego uzywac. Jego zwolennicy mogliby go tytuowac ‚Mistrzu’, bo takim dla nich byl, przeciwnicy za to mogliby z naleznym osobie szacunkiem mowic o nim per ‚Pan’…

  6. Marek Kociak Odpowiedz

    Poniewaz formalnie pan Bartoszewski profesorem nie byl, nie nalezy tego tytulu w stosunku do niego uzywac. Jego zwolennicy mogliby mowic o nim per ‚Mistrz’, bo takim dla nich byl, jego przeciwnicy mogliby okazywac szacunek nalezny osobie i mowic o nim per ‚pan’. Osiagnal w zyciu duzo i na szacunek zasluguje, na uwielbienie niekoniecznie.

  7. gregorernest Odpowiedz

    Co to za kraj prezydent bez elementarnrgo wykształcenia i nawet jednej książki nie przeczytał , profesor z nazwy „gościnnie”, generał/Kiszczak/ co żadnej szkoły nie skończył tylko kursy, dyrektorzy po. z PSL bez matury, biznezmeni 100 najbogatszych wszystcy z lat 90 współpracownicy SB, pracodawcy co nie płacą nikomu zgodnie z prawem i cała lista samobujców to Polska.

  8. indygoo Odpowiedz

    a jakim cudem Kaczynski zdobyl tytuł notabene z zakresu prawa? najlepiej jechac po kimś kto sie nie obroni.. zycze tego samego aby posmiertnie mieszac z blotem ludzi winszujacym temu atrykułowi i co gorsza myslacym tak okropnie w tych czasach – bo pewnie takie zarzuty beda- ale wiem jedno ze zniszczyc kogos jest latwo a szczegolnie ze z ludzie z partii sa na niezlych stanowiskach takze dziennikarzynko lepiej sie przygotowuj bo i tak wy**** sie chamie dorobkiewiczu zycze zeby podliczali tak toją Mamę ciekawe czy dalej bylbys taki kozak czy tylko przez internet

  9. Anonim Odpowiedz

    Bartoszewski to BARDZO szemrana postać. Z powstania nikt go nie pamięta, z Auschwitz go zwolnili za zły stan zdrowia, Profesorem był (ale tylko przez wielkie „P”, bo tytułu nie miał)… Polecam obejrzeć na YT wywiady z powstańcami i ludźmi, który mieli z Bartoszewskim do czynienia. Otwierają oczy.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.