Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Jerzy Kochanowski

Jerzy Kochanowski

Profesor doktor habilitowany. Pracuje w Instytucie Historycznym UW. Zajmuje się m.in. dziejami Europy Środkowo-Wschodniej, II wojną światową, historią społeczną PRL, stosunkami polsko-(wschodnio)niemieckimi, dziejami przymusowych migracji w XX w. W latach 2000–2005 pracownik naukowy Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie, w 2007 r. profesor gościnny uniwersytetu w Moguncji, w latach 2011–2012 senior fellow w Imre-Kertész-Kolleg w Jenie i wykładowca na uniwersytecie w Jenie. Członek redakcji „Przeglądu Historycznego”, a od 2013 redaktor naczelny. (Współ)autor i (współ)redaktor m.in.: W polskiej niewoli. Niemieccy jeńcy wojenni w Polsce 1945–1950; Zanim powstała NRD. Polska wobec radzieckiej strefy okupacyjnej Niemiec 1945–1949; Tylnymi drzwiami. „Czarny rynek” w Polsce 1944–1989; O jaką wojnę walczyliśmy? Teksty z lat 1984–2013; Warszawiacy nie z tej ziemi. Cudzoziemscy mieszkańcy stolicy 1945–1989; 1956. (Nieco) inne spojrzenie. Eine (etwas) andere Perspektive. W sierpniu ukazała się jego najnowsza książką pt. Rewolucja międzypaździernikowa.

Najnowsze publikacje:

Epoka odwilży zaowocowała również... zalewem zdjęć roznegliżowanych kobiet. Zdjęcie poglądowe.

artykuł | 18.11.2018

Tego Gomułka nie przewidział. Rozbierane zdjęcia francuskiej aktorki stały się jednym z ważnych „osiągnięć” odwilży

Odwilż, która nastąpiła po dojściu Władysława Gomułki do władzy w 1956 roku, jest kojarzona przede wszystkim ze zmianami politycznymi. Powiew wolności był jednak odczuwalny także w innych sferach życia. Zwłaszcza kiedy okazało się, że można nareszcie zerwać ze...

Władze PRL wierzyły, że tworzywa sztuczne wprowadzą PRL w nowoczesność. Na zdjęciu zakład produkcji polietylenu w NRD.

artykuł | 16.05.2018

„Plastykowa koniunktura”. Jak Polska stała się Chinami bloku wschodniego?

Jakimi przedmiotami chcieli się otaczać nasi rodzice i dziadkowie? Jeśli wierzyć gazetom z drugiej połowy lat 50., tylko plastikowymi! Polska prasa z entuzjazmem zapowiadała rajstopy bez oczek i nietłukące zastawy. A prywaciarze zatarli ręce i wzięli się do...

W niektórych państwach Niemcy chętnie prowadzili rekrutację do ochotniczych oddziałów Waffen SS. A jak było w Polsce?

artykuł | 06.05.2018

Polscy kolaboranci. Ilu ich było i co chcieli osiągnąć, współpracując z hitlerowcami?

Aktorzy. Sędziowie. Policjanci. Część Polaków z różnych powodów decydowała się na współpracę z nowymi, okupacyjnymi władzami. Tych, którzy liczyli na wykorzystanie jej do własnych celów, czekało jednak gorzkie rozczarowanie. Największymi wrogami polskich kolaborantów okazali się bowiem… sami Niemcy. 

artykuł | 13.01.2018

Pijaków i chuliganów nigdy nie było tak wielu. Do czego doprowadziło w PRL-u poluzowanie stalinowskiej śruby?

W 1956 roku Polacy wyszli na ulicę, domagając się chleba i wolności. Gomułkowska odwilż, która rozpoczęła się w październiku, przynajmniej częściowo odpowiedziała na te żądania. Wkrótce jednak okazało się, że wiatr zmian przyniósł ze sobą nie tylko swobody,...

Przemówienie Władysława Gomułki w październiku 1956 roku zapoczątkowało rewolucyjne zmiany, także w stosunkach państwa z Kościołem.

artykuł | 24.12.2017

Pasterka w peerelowskim radiu? Tak wyglądała odwilż 1956 roku

Przemiany 1956 roku doprowadziły także do przełomu w trudnych stosunkach na linii państwo-Kościół. Obie strony zdobyły się na wiele przyjaznych gestów. Władze zgodziły się na powrót religii do szkół. Nie zamierzały jednak łatwo oddać terenu. Batalia o rząd...

artykuł | 19.10.2017

W 1956 roku w Polsce zalegalizowano aborcję. Jakie były tego efekty?

Prymas piszący o „ustawie śmierci narodu”. Lekarze obnoszący się ze swoją pobożnością, bo odebrano im dochody z pokątnych skrobanek. I kobiety, którym tylko teoretycznie dano prawo do decydowania o czymkolwiek.

Robotnicy żądali chleba, a wielu Polaków po cichu marzyło chociaż o... pracy.

artykuł | 04.10.2017

Setki tysięcy bezrobotnych. Czy w czasach PRL-u rzeczywiście każdy miał pracę?

„Wszędzie brak pracy i co dzień wzrasta bezrobocie i nędza w każdym mieście i miasteczku” – pisał do Gomułki na początku 1957 r. anonimowy nadawca z Warszawy. I wcale nie wyolbrzymiał trudnej sytuacji przynajmniej dwustu tysięcy zwyczajnych Polaków.