Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Janusz Ślęzak

Janusz Ślęzak

Dziennikarz i redaktor prasy krakowskiej (Gazeta Wyborcza, Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, miesięcznik Nasza Historia). Miłośnik literatury faktu i kryminałów, piłki nożnej oraz podróży.

Najnowsze publikacje:

"Solidarność" to już dziś niemal synonim opozycji wobec władz PRL. Czy jednak w czasie swojej działalności cieszyła się ona poparciem większości społeczeństwa. Na ilustracji fragment słynnego plakatu z 1989 roku.

artykuł | 09.01.2018

Czy polskie społeczeństwo rzeczywiście popierało „Solidarność”?

Pod koniec 1981 roku związek liczył około 10 milionów członków i był ewenementem na skalę światową. W żadnym kraju bloku wschodniego nie powstał nigdy równie masowy ruch społeczny, pozostający poza kontrolą partii komunistycznej. Ale czy poparcie dla „Solidarności”...

artykuł | 21.12.2017

Ludobójstwo w imię imperium. Ile narodów zdziesiątkowali i wymordowali Anglicy?

Nasze imperium to imperium wolności, prawdy i sprawiedliwości – tak pod koniec XIX wieku twierdził brytyjski premier, Benjamin Disraeli. Zjednoczone Królestwo znajdowało się wówczas u szczytu potęgi. Ale trwająca kilkaset lat ekspansja tylko nielicznym przyniosła wolność. Dla rozlicznych narodów...

recenzja | 15.12.2017

„Narodziny potęgi” (Michael Morys-Twarowski)

Każdy o nim słyszał. Każdy widział jego wizerunek na 20-złotowym banknocie. Ale co wiemy o Bolesławie Chrobrym na pewno, a co jest tylko legendą? Żywot naszego pierwszego koronowanego władcy wziął na warsztat Michael Morys-Twarowski.

Fragment murala autorstwa meksykańskiego malarza i działacza ruchu komunistycznego Diego Rivera z 1934 roku.

artykuł | 23.10.2017

Podróż, która zmieniła dzieje świata. Jak Lenin dotarł do Rosji w 1917 roku?

Lenin wyruszył do Piotrogrodu 9 kwietnia 1917 roku, eskortowany przez niemieckich żołnierzy. Drzwi do wagonu zostały zaryglowane. Żeby nie mógł agitować po drodze? A może dlatego, że wiózł do Rosji niemieckie złoto?

"Lenin i manifestacja", obraz Izaaka Brodskiego.

artykuł | 18.10.2017

Kto naprawdę sfinansował rewolucję październikową?

„Wjazd Lenina do Rosji pomyślny. Pracuje w ścisłej zgodzie z naszymi życzeniami”. Notatkę tej treści sporządzono w kwietniu 1917 roku. Ale jej autor zdecydowanie przeliczył się w swoich ocenach.