Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Były prezes TVP żąda, by publicznej telewizji wlepiono taką karę, jak TVN-owi. Chodzi o „Koronę królów”

Juliusz Braun. Grafika oparta na fotografii z 2012 roku (zdjęcie oryginalne - Ja Fryta; CC BY-SA 2.0)

Juliusz Braun. Grafika oparta na fotografii z 2012 roku (zdjęcie oryginalne – Ja Fryta; CC BY-SA 2.0)

Niedawno Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała o nałożeniu na TVN kary w wysokości 1,5 miliona złotych. Juliusz Braun domaga się, by także telewizji publicznej wlepiono finansową sankcję. Za nierzetelny materiał informacyjny.

Do obrony powszechnie krytykowanej „Korony królów” natychmiast po emisji pierwszych odcinków przystąpiły „Wiadomości” – program informacyjny pierwszego programu telewizji publicznej. W materiale z 4 stycznia przekonywano, że na produkcję wylewany jest internetowy, anonimowy „hejt”. I że w „zgodnej opinii ekspertów” krytyka jest nieuzasadniona. Ani z pierwszym ani z drugim punktem nie możemy się zgodzić: na naszych łamach do poziomu merytorycznego, a szczególnie do antypolskiego w naszej opinii przekazu serialu odnosiliśmy się zupełnie jawnie.

Były prezes TVP, a obecnie członek Rady Mediów Narodowych, Juliusz Braun wysunął wątpliwości do dalszej części materiału. Widzowie „Wiadomości” 4 stycznia mogli usłyszeć, że „Korona królów” to istotne, nowe otwarcie, bo przecież:

Przekaz historyczny, który jeszcze kilka lat temu prezentowała telewizja polska był naprawdę zdumiewający. (…) Trzy lata po katastrofie smoleńskiej (…) główny program informacyjny telewizji publicznej gloryfikował rosyjską armię. (…) Zamiast polskich seriali historycznych na antenie Telewizji Polskiej gościły zagraniczne produkcje, mimo że niektóre z nich budziły ogromne kontrowersje.

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

    Miejsce akcji:

    Komentarze (3)

    1. Anonim Odpowiedz

      TH przebranżowała się? Nie spełniacie swojej misji, jaką sobie założyliście. Niesienie prawdy historycznej? A komu to potrzebne? :V Rolę serwisów informacyjnych zostawcie serwisom informacyjnym. Wasze motto to :”I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.” – wy tego nie stosujecie. Komu to potrzebne? :V Dyskusja – a co to? Lepiej propagandę siać jednostronną.

      • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

        Drogi Anonimie, a jak mamy i o czym dyskutować, jeśli nie będziemy informować? Serwisy informacyjne według Pana/ Pani są obiektywne i rzetelne, a my nie? To właśnie upolityczniona telewizja przeinacza informacje, my, jako apolityczni możemy sobie pozwolić na przekazywanie informacji jakimi są. Przynajmniej staramy się to robić każdego dnia publikując newsy – i z Polski, i ze świata. I na podstawie nich możemy rozpoczynać dyskusję o tym, co się dzieje. Nie chcemy zamykać się w hermetycznym świecie historii, w rozumieniu tego co było. Historia tworzy się tu i teraz. Pozdrawiamy.

        • Cosel Odpowiedz

          Wy jesteście apolityczni? Problem polega na tym że nie jesteście. I widać po której stronie barykady stoi pan Janicki. Jego profil na fb tylko to potwierdza

    Dodaj komentarz

    Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

    Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.