Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy Nikola Tesla jest przereklamowany? Mity i kłamstwa o słynnym wynalazcy

Wokół Nikoli Tesli narosło wiele mitów. Pora skonfrontować je z faktami.

fot.Napoleon Sarony/domena publiczna Wokół Nikoli Tesli narosło wiele mitów. Pora skonfrontować je z faktami.

Trudno byłoby znaleźć drugiego wynalazcę, którego życiorys obrósł tak wieloma mitami i został tak bardzo przeinaczony, jak ma to miejsce w przypadku Nikoli Tesli. Z jakimi kłamstwami i wyolbrzymieniami najwyższa pora się rozstać?

Genialny ekscentryk już za życia budził kontrowersje i przyciągał uwagę dziennikarzy. W nowojorskim laboratorium uczonego pojawiali się goście takiego formatu, jak znany pisarz Mark Twain. Nazwisko Tesli wymieniano nawet wśród potencjalnych kandydatów do nagrody Nobla.

Po śmierci uczonego jego gwiazda zaczęła jednak przygasać. W zbiorowej świadomości o wiele wyraźniej zapisali się inni wynalazcy tamtej epoki, jak Edison, Marconi czy Bell. Dopiero od niedawna da się zaobserwować wielki skok zainteresowania postacią ekscentrycznego uczonego, odpowiedzialnego za wiele przełomowych wynalazków (o największych osiągnięciach Nikoli Tesli pisałem w innym artykule). Przynajmniej częściowo jest to zasługą popkultury. Niestety fikcja literacka i mity coraz częściej mieszają się z rzeczywistością.

W popularnych publikacjach można natknąć się na fantastyczne opowieści o życiu i wynalazkach Tesli, powtarzane potem bezkrytycznie na blogach i w internetowych dyskusjach. Jakie na przykład?

1. Nikola Tesla wynalazł prąd przemienny

Wiele nieporozumień narosło wokół największego wynalazku Nikoli Tesli. Często można spotkać się ze poglądem, że to właśnie serbskiemu wynalazcy zawdzięczamy prąd przemienny (AC), występujący w gniazdkach elektrycznych w naszych domach. Takie stwierdzenie tylko częściowo pokrywa się z prawdą.

W nowojorskim laboratorium Tesli pojawiały się takie osobistości jak chociażby światowej sławy pisarz Mark Twain. Zdjęcie z 1894 roku.

fot.domena publiczn W nowojorskim laboratorium Tesli pojawiały się takie osobistości jak chociażby światowej sławy pisarz Mark Twain. Zdjęcie z 1894 roku.

Tesla z całą pewnością nie odkrył prądu przemiennego, gdyż ten rodzaj elektryczności był znany przed jego narodzeniem, nie był jednak na większą skalę wykorzystywany do celów praktycznych.

Największą zaletą prądu przemiennego, jest możliwość stosunkowo łatwego podnoszenia i obniżania napięcia w sieci, za pomocą transformatorów, co przekłada się na dużo mniejsze straty, dając możliwość przesyłania energii na duże odległości. Problem polegał na tym, że dziewiętnastowieczna elektrotechnika nie znała sposobu efektywnego wykorzystania prądu przemiennego. Chcąc napędzić nim silnik, należało go najpierw wyprostować, czyli zamienić na prąd stały (DC). Wadą silników prądu stałego była duża awaryjność, powodowana przez tzw. komutator, czyli zespół obrotowych styków, cyklicznie przełączających zasilanie pomiędzy kilkoma zespołami uzwojeń wchodzących w skład silnika.

Komentarze (5)

  1. Krzysiek Odpowiedz

    Słuszna teza końcowa, propsuję takie podejście w podejściu do historii popularnych w kulturze ludzi i zjawisk.

  2. Krytyk Odpowiedz

    Słaby artykuł ala sensacja, omijając istotne dokonania Tesli jakim było wynalezienie silnika/prądnicy na prąd zmienny bez którego mielibyśmy drogi prąd stały w gniazdkach.

  3. Meggy Odpowiedz

    Marconi korzystał z teorii stworzonych przez Teslę i ubiegł go tylko o kilka dni. Ostatecznie odwołanie Tesli w sprawie patentu na radio do sądu najwyższego USA zostało wygrane, ale już po śmierci Tesli. Wiec należy uznać, że to jednak Tesla jest wynalazcą radia.

    • stanynielogiczne Odpowiedz

      Niestety, ale powyższe stwierdzenie jest kompletną bzdurą, internetowym mitem. Jest w nim tyle prawdy, co w opowieściach o Imperium Lechickim.
      1) Marconi nie korzystał z żadnych „teorii tesli”. W swoich wczesnych pracach opierał się przede wszystkim na teorii Maxwella, pracach Hertza oraz aparaturze skonstruowanej m.in. przez Branly’ego i Lodge’a.
      2) Nic nie wiadomo o jakichkolwiek pracach Tesli związanych z radiem, które wyprzedzałyby patenty Marconiego. Jest jakaś enigmatyczna wzmianka o pokazach z 1893 roku, ale równe dobrze może się ona odnosić do eksperymentów z lokalną indukcją elektromagnetyczną.
      3) Tesla raczej nie tworzył żadnych „teorii” – był genialnym konstruktorem, a nie fizykiem teoretykiem. Co więcej, jeśli poczytać jego publikacje z przełomu XIX i XX wieku przekonamy się, że wyznawał błędną interpretację komunikacji radiowej, odwołującą się do prądów jonosferycznych, a nie fal elektromagnetycznych. Właśnie ze względu na te błędne wydarzenia niektóre z pomysłów Tesli nie nadawały się do praktycznej realizacji.
      4) Historyjka o procesie sądowym to już absolutne kuriozum. Czy ktokolwiek zadał sobie w ogóle trud sięgnięcia do oryginalnych dokumentów (są dostępne zdigitalizowane w Internecie)? Jasno z nich wynika, że proces dotyczył wykorzystania CEWKI opracowanej przez Teslę w jednym z projektów Marconiego. Było to późniejsze udoskonalenie aparatury radiowej. Wczesne nadajniki Marconiego w ogóle tej cewki nie zawierały. Sprawa nijak się więc ma do sporu o tytuł wynalazcy radia…

      • Członek redakcji |Anna Winkler Odpowiedz

        Dziękujemy za ten obszerny komentarz! Gdyby tylko wszystkie spory tego typu dało się tak sprawnie rozsądzać ;)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.