Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Akcja „Pod Arsenałem”. Najsłynniejsza misja Szarych Szeregów

Akcja "Pod Arsenałem" jest jedną z najsłynniejszych akcji polskiego podziemia z czasu II wojny światowej.

fot.kadr z filmu „Akcja pod Arsenałem” Akcja „Pod Arsenałem” jest jedną z najsłynniejszych akcji polskiego podziemia z czasu II wojny światowej.

Starsi harcerze z Szarych Szeregów wykonali w czasie II wojny światowej wiele akcji bojowych. Żadna nie stała się jednak równie znana, co odbicie „Rudego” z rąk gestapo. Co każdy powinien wiedzieć o akcji pod Arsenałem?

Dość często uczestnicy akcji odbijania więźniów znali uwalniane osoby. W wielu przypadkach uderzenia przeprowadzano w celu ratowania towarzyszy broni. Najsłynniejszym tego typu działaniem było uwolnienie więźniów z konwoju gestapo 26 marca 1943 r. w Warszawie. Uderzeniem, które przeszło do legendy pod nazwą akcja „Pod Arsenałem”, dowodził komendant Chorągwi Warszawskiej „Szarych Szeregów” pchor. Stanisław Broniewski „Stefan” vel „Orsza”.

Aresztowanie

Było to pierwsze tak duże wystąpienie zbrojne harcerskich Grup Szturmowych (GS) w stolicy. Akcja była następstwem aresztowania pchor. Henryka Ostrowskiego „Heńka”, dowódcy Hufca „Praga” warszawskich GS. W jego domu Niemcy znaleźli sporo trefnego towaru, który najprawdopodobniej naprowadził ich na ślad kolejnego żołnierza GS pchor. Jana Bytnara „Rudego”. We wspomnieniach Broniewskiego czytamy:

Aresztowanie nastąpiło 19 III 1943 roku. Nie sposób bez wątpliwości ustalić jego przyczynę. W mieszkaniu Heńka przy ulicy Osieckiej na Grochowie znaleziono wiele materiału obciążającego, a w szczególności materiały wybuchowe, broń, amunicję. Śledztwo Heńka było bardzo ciężkie. W jego toku, prawdopodobnie po rozszyfrowaniu notatki, natrafiono na adres Jana Bytnara.

Akcja została zorganizowana, by uratować Jana Bytnara "Rudego" (z lewej). Dowodził nią podchorąży Stanisław Broniewski "Orsza" (z prawej).

fot.domena publiczna Akcja została zorganizowana między innymi po to, by uratować Jana Bytnara „Rudego” (z lewej). Dowodził nią podchorąży Stanisław Broniewski „Orsza” (z prawej).

Bytnar, dowodzący Hufcem „Południe”, został zatrzymany wraz z ojcem Stanisławem 23 marca o 4.30 rano. Od razu po przewiezieniu na Pawiak rozpoczęło się okrutne śledztwo z całym wachlarzem wymyślnych tortur. Przesłuchujący go SS-Oberscharführer (starszy sierżant) Herbert Schultz i SS-Rottenführer (kapral) Ewald Lange, wiedząc, z kim mają do czynienia, nie dawali wiary zapewnieniom, że nie jest członkiem podziemia. Katowali go do nieprzytomności przez kilka kolejnych dni.

Wpadka „Rudego” uruchomiła do działania jego przyjaciela pchor. Tadeusza Zawadzkiego „Zośkę”, dowódcę Hufca „Centrum”, a zarazem zastępcę Broniewskiego. Już w dniu aresztowania ogłosił alarm bojowy w Hufcach „Centrum” i „Południe”. Od przełożonych z harcerstwa zdobył zgodę na wykonanie akcji uwolnienia aresztowanego. Starał się także skontaktować z dowódcą Oddziałów Dyspozycyjnych Kedywu KG AK mjr. Janem Wojciechem Kiwerskim „Oliwą”, aby wydał rozkaz do działania. Niestety nie udało się z nim skontaktować tego dnia.

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

    Miejsce akcji:

    Komentarze (4)

    1. Dex Odpowiedz

      Ech, gdyby ci wszyscy gówniarze zamiast bawić się w wojnę siedzieli w domach na dupach i pilnowali własnych spraw..

    2. HenrykC Odpowiedz

      Fakt, ze czekolada była niedostępna dla zwykłych gestapowców jest bardzo ciekawy. Można powiedzieć, że zadziałała tutaj zasada „przez żołądek do serca”.

    3. adam Odpowiedz

      Dokladnie miesiac pozniej wybuchlo Powstanie w Getcie Warszawskim. Zydzi walczyli nie mniej wspaniale, lecz z wiekszym rozmachem i desperacja. Szkoda, ze polska pomoc byla tak minimalna i symboliczna. Chwala na wieki tym Bohaterom. Niemcy- do konca ich istnienia – powinne placic odszkodowania wszystkim poszkodowanym !!!

    Dodaj komentarz

    Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

    Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.