Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Bitwa pod Ochmatowem (29 stycznia – 2 lutego 1655)

Hetman Stanisław Rewera Potocki

fot.WojciechGerson/domena publiczna Hetman Stanisław Rewera Potocki

Bitwa pod Ochmatowem (29 stycznia – 2 lutego 1655) – W czasie powstania Bohdana Chmielnickiego na Ukrainę ruszyła wyprawa wojsk koronnych hetmana wielkiego Stanisława Rewery Potockiego i polnego Stanisława Lanckorońskiego, liczących ok. 30 tys. ludzi wspieranych przez 15 tys. Tatarów, przeciwko wojskom kozackim Chmielnickiego i sprzymierzonym z nimi wojskom moskiewskim Wasyla Szeremietiewa (ok. 60 tys.). Po stoczeniu szeregu większych i mniejszych utarczek do głównej batalii doszło pod Ochmatowem.

Spotkanie obu wojsk nastąpiło na równinie niedaleko miasteczka i wojska polsko-tatarskie pierwsze ruszyły do ataku. Tatarzy, postępujący z prawej strony wojsk polskich, spędzili z pola jazdę kozacką i osaczyli tabor od strony wschodniej, jazda polska po wyparciu jazdy prawego skrzydła zamknęła pierścień od zachodu. Rozpoczął się pojedynek artyleryjski, przy czym kierowana przez Krzysztofa Grodzickiego artyleria polska starała się rozbić prawy narożnik taboru kozackiego, do którego podchodziły regimenty piechoty. Tymczasem chorągwie Stefana Czarnieckiego, Jana Sobieskiego i Jerzego Bałabana po rozbiciu piechoty i jazdy moskiewskiej wdarły się do taboru, zdobywając 16 dział. Zapadająca noc zmusiła oba wojska do zaprzestania walki. Kolejne dni upływały na utarczkach i wymianie ognia artyleryjskiego.

1 II Chmielnicki ruszył taborem w kierunku Ochmatowa. Udało mu się dojść do porozumienia z Tatarami, którzy wcześniej wycofali się z bitwy. Mimo to wojska koronne przypuściły kolejny atak. Podobnie jak poprzednio, udało się rozbić część taboru i zdobyć 200 wozów i 4 działa. Kolejne ataki kończyły się niepowodzeniem i w rezultacie, mimo pewnych sukcesów, bitwa nie została rozstrzygnięta. Wyprawa Potockiego utknęła na martwym punkcie, by w ostatecznym efekcie zakończyć się całkowitym fiaskiem.

Autor hasła:

Dr Jerzy Ronikier – historyk kultury i mentalności. Pracował w Instytucie Zarządzania oraz Instytucie Informacji Naukowej i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor pracy „Hetman Adam Sieniawski i jego regimentarze. Studium z historii mentalności szlachty polskiej 1706-1725”. Zmarł w 2013 roku.

Źródło:

Powyższe hasło ukazało się pierwotnie w publikacji książkowej Bitwy polskie. Leksykon (Wydawnictwo Znak 1999) przygotowanej przez wykładowców Uniwersytetu Jagiellońskiego: Tomasza Gąsowskiego, Jerzego Ronikiera, Piotra Wróbla i Zdzisława Zblewskiego.

Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.