Twoja Historia

Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Darwin i emocje, czyli jak narodziła się psychologia ewolucyjna

Darwin „przemycił” do świata nauki nie tylko teorię ewolucji...

fot.Wellcome Library, London. Wellcome Images, after C. Le Brun. By: Charles Le Brunafter/CC BY 4.0 Darwin „przemycił” do świata nauki nie tylko teorię ewolucji…

Kiedy teoria ewolucji ujrzała światło dzienne, wzbudziła mnóstwo emocji. Podczas gdy wszyscy spierali się o słynne „pochodzenie od małp”, Darwinowi udało się przemycić nieco więcej treści do świata nauki…

Uczony zajmował się porównywaniem organizmów należących do różnych gatunków. Robił to w celu dowiedzenia swojej teorii – dziś wiemy, że słusznej – i spoglądał na problematykę ewolucji z każdej możliwej strony. Zestawiając rozmaite gatunki i szukając podobieństw, zwrócił uwagę również na analogie w sposobie okazywania emocji. Trzeba przy tym pamiętać, że pojęcie uczuć i myślenia w ogóle było wówczas przypisywane ściśle do człowieka, więc po raz kolejny Darwin wywrócił wszystko do góry nogami!

Organiczne maszyny

Zanim Darwin wkroczył na scenę i zaczął wywracać wszystkim w głowach, o zwierzętach myślano zupełnie inaczej niż dziś. Zgodnie z naukami Kartezjusza – jednego z twórców filozofii współczesnej – były niczym innym jak organicznymi układami zdolnymi do podejmowania działań na podstawie bodźców. Odbierano im możliwość doznawania strachu czy nawet bólu (nie wspominając o posiadaniu duszy, ale ta kwestia dotyczy nienaukowej sfery życia).

Kartezjusz zakładał, że jedynie ludzie posiadają umysł i dzięki niemu są zdolni do odczuwania. Zwierzęta zaś wręcz przeciwnie: nadawały się jedynie do spełniania swojej roli w łańcuchu pokarmowym. To znaczy: do służenia człowiekowi.

Nie wszyscy oczywiście przyjmowali nauki filozofa za absolutną prawdę, wystarczyło choćby z uwagą obserwować zachowanie psa w stosunku do właściciela. Jednakże przekonanie o bezmyślności i „bezduszności” przyjęło się w prawie dotyczącym traktowania zwierząt na terenie Europy i Ameryki Północnej. Okrucieństwo ludzi wobec innych gatunków było zatem pozbawione wszelkich konsekwencji prawnych.

Studium żałoby z pracy Darwina „O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt”.

fot.domena publiczna Studium żałoby z pracy Darwina „O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt”.

Takie podejście dominowało aż do połowy XIX wieku. Wraz z publikacją prac Darwina, Kartezjuszowe przekonania zaczęły powoli ustępować nowym, można by rzec – bardziej humanitarnym. Miało to również związek z lepszym poznaniem funkcji, jaką w organizmie pełnił mózg. W publikacji z 1872 roku zatytułowanej „O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt” Darwin pisał:

Wiadomo, że ciało ludzkie jest zbudowane według ogólnego typu zwierząt ssących. Wszystkie kości szkieletu człowieka wykazują podobieństwo do odpowiednich części szkieletu małpy, nietoperza czy foki. To samo podobieństwo zachodzi w innych częściach organizmu. Najważniejszy z organów – mózg ludzki podlega tym samym prawom co mózg innych zwierząt. 

Dowiedz się więcej: „Pochodzi Pan od małpy po mieczu czy po kądzieli?”. Jak nasi przodkowie kłócili się o teorię ewolucji?

Emocje, jakie są, każdy widzi

Znaczna część pracy Darwina opierała się na przypuszczeniach, które znajdowały później potwierdzenie w badaniach jego następców. Sam uczony wychował się w duchu nauk Kartezjusza, a jednak zauważył w nich pewne nieprawidłowości. W „Historii naszej świadomości” autorstwa Josepha LeDoux czytamy:

Uczony pisze, że emocje są stanami psychicznymi, które ludzie odziedziczyli po swoich ssaczych przodkach dlatego, że stany te pomagały przodkom przystosować się, przetrwać i rozmnażać się. Darwin zdawał sobie sprawę, że nie mamy bezpośrednich informacji na temat umysłu zwierząt, ale zakładał, iż reakcje behawioralne stanowią bezpośrednie odbicie tego, co czują zwierzęta, w tym ludzie.

Jeśli małpa lub pies reaguje tak jak przestraszony człowiek, to tak samo jak człowiek musi odczuwać strach. Jego zachowanie musi być w rzeczy samej spowodowane strachem. W książce znajdowało się mnóstwo ilustracji przedstawiających podobieństwa mimiki i postaw ciała ludzi i innych ssaków. Darwin swobodnie pisał o psychicznym podłożu tych reakcji.

W swojej pracy Darwin porównywał emocje ludzi i zwierząt.

fot.Wellcome Library, London. Wellcome Images/Charles Darwin/CC BY 4.0 W swojej pracy Darwin porównywał emocje ludzi i zwierząt.

Błędy, jakie popełnił Darwin w swoich analizach, wyjaśniono dopiero na początku XX wieku, ale nie można winić autora za niepełną wiedzę na temat nieświadomych procesów psychicznych. Pracę nad nimi podjął dopiero lata później Freud. Co nie zmienia faktu, że Darwin zapoczątkował myślenie o emocjach u zwierząt w ogóle – i wprowadził je do dyskursu.

Czytając prace Darwina, można łatwo zauważyć, że uczony zamiast wyjaśniać ludzkie cechy na podstawie cech zwierzęcych, czynił dokładnie odwrotnie: przy pomocy ludzkich cech (w tym psychicznych), starał się wyjaśnić cechy zwierzęce.

„Sam Darwin przyznawał, że postulowanie ludzkich cech u zwierząt, zamiast zwierzęcych u ludzi, pozwoliło mu zaprezentować swoje stanowisko na temat ciągłości ludzi i zwierząt w »weselszy« sposób” – pisze LeDoux w „Historii naszej świadomości”. Faktycznie, działo się to w czasach popularności „autobiografii zwierzęcej”, w której narratorem jest zwierzę opisujące swoje przeżycia. Takie posunięcie ze strony Darwina mogło być zatem zabiegiem politycznym, który miał ułatwić przyjęcie jego teorii przez szerszą publiczność.

Czytaj też: Człowiek wcale nie zszedł z drzewa! Nowe dowody w „małpim procesie”

Ku lepszemu

Od chwili publikacji dzieł Darwina minęło sporo czasu. Nasza wiedza na temat emocji zwierząt się rozrosła, a podejście stopniowo ulega zmianie (choć wydaje się, że niektórzy ludzie nadal tkwią w czasach Kartezjusza). Psychologia ewolucyjna na stałe zagościła wśród nauk przyrodniczych i społecznych, oferując próbę odpowiedzi na pytanie, które psychiczne cechy człowieka są efektem ewolucyjnych adaptacji.

Dziś znamy mnóstwo przykładów potwierdzających występowanie emocji u zwierząt. Jane Goodall w 1960 roku badająca zachowania szympansów w Parku Narodowym Gombe w Tanzanii dokonała w tej materii najbardziej przełomowych odkryć. Dzięki niecodziennemu podejściu (które spotykało się z krytyką środowiska naukowego) udało się jej zaobserwować nie tylko, że małpy te posługują się narzędziami i samodzielnie je budują. Udokumentowała także bardzo oczywiste wyrazy emocji: smutek po utracie bliskich członków stada, złość po niewłaściwie podjętej decyzji, radość w trakcie zabawy.

Charles Darwin

fot.domena publiczna Charles Darwin

Okazuje się jednak, że przejawów emocji nie trzeba szukać u nielicznych i ściśle chronionych naczelnych. Przejawiają je również zwierzęta, które spotykamy na co dzień: na przykład psy, które w wyraźny sposób okazują wyrzuty sumienia (choć nasza interpretacja psich emocji nieco różni się od faktycznych procesów zachodzących w ich mózgach, co wykazały analizy przeprowadzone w 2009 roku przez Alexandrę Horowitz) oraz radość skojarzoną z przywiązaniem do konkretnej osoby (udowodniły to badania przy pomocy rezonansu magnetycznego mózgów psów z 2014 roku autorstwa Gregory’ego Bernsa).

Znacznie wcześniej, bo w 1958 roku przeprowadzono przykre doświadczenie na szczurach, które dowiodło, że te niewielkie ssaki przejawiają empatię w stosunku do członków swojego stada. Karmiono je tylko, jeśli nacisnęły odpowiednią dźwignię – problem polegał na tym, że przy każdym naciśnięciu „kolega“ był rażony prądem. Szczury szybko przestały pobierać pokarm, nie chcąc ranić swoich bliskich.

Podobne przykłady można wymieniać jeszcze długo. Trudno też nie zauważyć, jak bardzo istotne były odkrycia Darwina – nie tylko w dziedzinie samej ewolucji. Jak powiedział Gandhi: „wielkość narodu i jego postęp moralny można poznać po tym, w jaki sposób obchodzi się on ze swymi zwierzętami“.

Bibliografia:

  1. Brensing, K., Misterium życia zwierząt. Wydawnictwo Amber, Warszawa, 2018.
  2. Kornicka, K., Emocjonalne życie zwierząt. „Wiedza i Życie”, dodano: 2018.09.04, dostęp: 05.10.2020
  3. LeDoux, J., Historia naszej świadomości. Copernicus Center Press, 2020.
  4. Arendt, P., Nauka na tropie zwierzęcych emocji. www.otwarteklatki.pl, dodano: 2013.12.09, dostęp: 05.10.2020

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.