Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Te zwierzęta wybito w Polsce do nogi. Oto, jak doszło do całkowitego wymarcia turów

Polowanie. Zdjęcie poglądowe.

Dzisiejsza gospodarka łowiecka niczym nie przypomina tej, którą prowadzono przed wejściem w życie współczesnych przepisów. Wiele gatunków zwierzyny wybito niemal całkowicie, nim objęto je ochroną. Mimo to, nie wszystkie dotrwały do naszych czasów.

Pierwsi ludzie – wędrowne grupy przemierzające teren dzisiejszej Polski po przejściu lodowca – trudnili się głównie zbieractwem, rybołóstwem i polowaniami. Ich wpływ na populację zwierzyny był stosunkowo niewielki, można by rzec, że stanowili wtedy element ekosystemu na równi z pozostałymi drapieżnikami.

To miało się jednak wkrótce zmienić, kiedy ludzi zaczęło gwałtownie przybywać. Zapotrzebowanie na pożywienie stale wzrastało, przy jednoczesnym ubytku powierzchni leśnych wypalanych pod uprawę. Wkrótce wiele zwierząt stanęło w obliczu poważnego zagrożenia…

W obronie bobra

Dynamiczny rozwój ludzkiej cywilizacji przyniósł równie dynamiczny wzrost pozyskania zwierzyny. Co ciekawe, jednym z bardziej bezlitośnie trzebionych gatunków był… bóbr! Już w czasach Piastów zauważono poważne uszczuplenie ich populacji, co mogło być wynikiem ogólnego przyzwolenia na spożycie tych zwierząt w czasie postu. Bolesław Chrobry wydał dekret zakazujący polowania na ziemno – wodne ssaki, co jest uznawane za pierwszy akt prawny chroniący zwierzęta na terenie Polski. Później, w czasach Władysława Jagiełły, przyszła kolej na pozostałą zwierzynę łowną. Król ustanowił kary za polowanie na jelenie, dzikie świnie, konie oraz łosie, które jednak dotyczyły tylko „pospólstwa”: „Łowy, ulubione w dawnej Polsce, nie tylko jako rycerska rozrywka, hojny plon przynosząca na stoły i kuchnie, ale jako przywilej wyłączny szlacheckiego klejnotu.” – czytamy w Statucie warckim.

fot.domena publiczna W średniowieczu uważano, że ogony bobrów miały w sobie tyle z natury ryb, że można je było jeść w dni postu

W 1529 roku objęto ochroną żubra, tura, bobra, sokoła i łabędzia jako zwierzęta zagrożone. Przepisy weszły w życie za panowania Zygmunta Starego. Niedługo później, w statutach litewskich z 1566 i 1588 roku objęto protekcją dzikie konie – tarpany. Wówczas też Zygmunt August powołał leśniczych, których zadaniem było pilnowanie drastycznie kurczącej się populacji turów. Ludzie wykonujący tę pracę nosili mundury i byli uzbrojeni, zimą do ich obowiązków należało również dokarmianie zwierząt – mamy zatem do czynienia z czymś na kształt bardzo wczesnej formy dzisiejszej Straży Leśnej!

W roku 1562 obliczono, że na terenie kraju znajduje się już jedynie 38 turów. Próby ochrony tych zwierząt podejmował także Zygmunt III Waza, który zaostrzył ochronę i przepisy. W 1620 roku przy życiu została już tylko jedna samica i trzy samce, które ostatecznie padły – jak twierdzą współcześni historycy, prawdopodobnie od chorób przenoszonych przez bydło domowe.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.