Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Zaskakująca historia aspiryny

fot.domena publiczna Historia odkrycia aspiryny jest naprawdę zaskakująca!

XIX wiek zmienił na nasz świat nie tylko pod względem przemysłowym, ale również medycznym. W 1804 roku zostaje wyizolowana morfina, która zmienia postrzeganie bólu. Lekarstwa na masową skalę zaczynają zastępować ziołolecznictwo. Naukowcy rozpoczynają wyścig, którego celem jest wyeliminowanie chorób i dolegliwości ograniczających nasze codzienne funkcjonowanie. Rozpoczynają poszukiwania leków przeciwbólowych i to w najmniej oczekiwanych miejscach. Jednak nie staranne badania, a seria przypadków doprowadziły do odkrycia najsłynniejszego proszku na ból głowy – aspiryny.

Smoła węglowa – substancja, od której wszystko się zaczęło

Smoła węglowa to produkt uboczny obróbki węgla kamiennego, który za sprawą rewolucji przemysłowej stał się jedną z najłatwiej dostępnych substancji XIX wieku. Nic więc dziwnego, że chemicy zaczęli poszukiwać sposobów na jej wykorzystanie.

Ówcześni badacze pracowali nad poznaniem struktur tworzących substancje, by następnie na ich podstawie móc stworzyć syntetyczne odpowiedniki. W ich gronie znalazł się zaledwie osiemnastoletni Brytyjczyk, William Henry Perkin, który przy wykorzystaniu smoły węglowej chciał uzyskać syntetyczną chininę. Los zdecydował, że zamiast niej, przez całkowity przypadek, odkrył moweinę – pierwszy barwnik syntetyczny. Przyniósł on mu miejsce w panteonie sławnych chemików, jak i niemałą fortunę.

fot.domena publiczna William Henry Perkin – twórca pierwszego barwnika syntetycznego, moweiny

Odkrycia wykazały także, że smoła węglowa działa antyseptycznie na skórze. Czym przyczyniła się do popularyzacji tworzonych na jej bazie mydeł dziegciowych, w tym produkowanego do dziś słynnego Wright’s Soap. Właściwości te przykuły uwagę dwóch lekarzy ze Strasburga, którzy poczynili kolejne kroki ku odkryciu aspiryny.

Badali oni substancje uzyskane ze smoły węglowej na pacjentach borykających się z pasożytami przewodu pokarmowego. Podawali im naftalinę licząc, że pomoże rozprawić się ze szkodnikami. I tutaj raz jeszcze przypadek odegrał kluczową rolę.

Stosowane przez nich lekarstwo nie szkodziło pasożytom. Jednak jeden z pacjentów zauważył, iż obniżyło mu gorączkę. Okazało się, że na skutek pomyłki aptecznej, zamiast naftaliny podano mu acetanilid – środek stosowany w przemyśle farbiarskim, będący kolejną pochodną substancją smoły węglowej.

Szybko zyskał on status leku przeciwgorączkowego, okazując się wielkim hitem i zapewniając kolejną fortunę odkrywcom.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu (61-885), ul. Półwiejska 17/15 oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.