Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Staropolskie karczmy. Brud, paskudne jedzenie, niewygodne posłania… i jedne z najważniejszych miejsc w dawnej Rzeczypospolitej

Karczmy od średniowiecza były jednym z miejsc, wokół których ogniskowało się życie lokalnych społeczności.

fot.Jan Feliks Piwarski/domena publiczna Karczmy od średniowiecza były jednym z miejsc, wokół których ogniskowało się życie lokalnych społeczności.

W dawnych wsiach i miasteczkach niewiele było ważniejszych budynków. Można było tam zjeść, napić się, ale także… natknąć się na obrady sądu i zawrzeć związek małżeński. Jak wcześnie w Polsce pojawiły się karczmy i dlaczego ostatecznie straciły swoje znaczenie?

Informacje o pierwszych polskich karczmach, zwanych z łacińska „tawernami”, pochodzą z z Kroniki Galla Anonima. Autor zapisał, że z okazji żałoby po śmierci Bolesława Chrobrego, w gospodach zamilkły dźwięki muzyki. Jednak lokale takie zapewne funkcjonowały już wcześniej. Ze względu na potencjalnych klientów, wznoszono je najczęściej przy szlakach drożnych, przeprawach rzecznych, ośrodkach handlowych i komorach celnych. Z tego powodu były chętnie wykorzystywane przez monarszych urzędników do wybierania ceł i podatków.

Co działo się w karczmie?

Czasem obradowały w nich sądy i sprawowali w niej swoje obowiązki urzędnicy sądowi. W XIII i XIV stuleciu odbywano w nich również karę szlachecką zwaną załogą. Szlachcic, który nie wywiązał się ze świadczenia, wraz ze swoją służbą i końmi, na swój koszt musiał zamieszkać w karczmie do czasu wywiązania się ze swych zobowiązań. Załoga okazywała się bardzo skuteczna, ponieważ nie tylko ograniczała wolność osobistą, ale pociągała ze sobą duże koszty związane z pobytem w gospodzie.

Do XIV stulecia karczma była również miejscem zawierania związków małżeńskich, co spotykało się z wyraźną niechęcią wyższego duchowieństwa. Za ślub w takim miejscu grożono nawet sankcją w postaci nie uznania małżeństwa.

Do XIV wieku w karczmach zawierano nawet śluby. Na ilustracji XVIII-wieczna gospoda w Osowcu.

fot.domena publiczna Do XIV wieku w karczmach zawierano nawet śluby. Na ilustracji XVIII-wieczna gospoda w Osowcu.

Pierwotnie karczma miała zapewniać skromny nocleg, podstawowe wyżywienie i alkohol – głównie piwo, a w mniejszym zakresie miód oraz wino. I to właśnie sprzedaż trunków przyczyniła się walnie do rozwoju tego typu lokalów. Początkowo przywilej propinacyjny, czyli monopol produkcji i sprzedaży alkoholu należał do panującego. Nie wiadomo jednak czy było ono powszechne, czy też ograniczone tylko do pewnych miejscowości. Z czasem, wraz z zanikiem prawa książęcego, regale to uległo wyraźnemu osłabieniu i przeszło na właścicieli ziemskich, którzy zakładając karczmy sprzedawali w nich wytwarzany we własnych dobrach alkohol.

Szczególnie powszechne były karczmy plebańskie. Usytuowane zazwyczaj w pobliżu kościoła, nastawione były na obsługę powracających ze mszy świętej wiernych. Karczmy takie przynosiły spory dochód i należały do uposażenia plebana. Najczęściej wypuszczane były w dzierżawę, ale zdarzały się przypadki, że pomimo zakazów, kapłan osobiście zajmował się karczmarstwem.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.