Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

„Migranci wbrew swej woli” (Swietłana Mulina)

Polityka karna rosyjskiego samowładztwa, mająca na celu zgnębienie powstańczego ducha. Chociaż problematyka ta doczekała się szeregu opracowań, wciąż pozostaje tu ogrom zagadnień niezbadanych. Ten obszar uzupełnia Swietłana Mulina, która dotyka spraw bliskich sercu bodaj każdego Polaka

Główną z historycznych luk, które postanowiła uzupełnić Mulina, doktor nauk historycznych oraz docent Omskiego Uniwersytetu Państwowego im. F.M. Dostojewskiego, jest zagadnienie adaptacji zesłańców w miejscu przeznaczenia. Cezurę początkową dociekań autorki wyznacza rok wybuchu powstania styczniowego (1863), natomiast końcową – amnestia powstańców, ogłoszona równo dwie dekady później, w 1883 roku.

Zasięg geograficzny studium objął Syberię Zachodnią, składającą się z dwóch guberni: tomskiej i tobolskiej. O symbolicznym znaczeniu syberyjskiej zsyłki i o jej miejscu w pamięci zbiorowej Polaków pisać nie trzeba, choć to właśnie ten aspekt skłoni większość czytelników do sięgnięcia po książkę. Główny jednak walor pracy rosyjskiej uczonej polega na płodnym wykorzystaniu metodologii badawczej, opartej na analizie pieczołowicie zgromadzonych danych jednostkowych. Tym samym ujawniły się zalety żmudnej metody propagowanej przez prof. Wiktorię Śliwowską, która od lat odgrywa nieocenioną rolę w inspirowaniu badań nad polskimi zesłańcami w Imperium Rosyjskim.

Pierwszy rozdział daje charakterystykę postyczniowych zesłańców w oparciu o dane statystyczne. Ocenia się, że ich liczba sięgała 20 tysięcy. Rosyjskie władze nie zdołały wprzęgnąć tej grupy w swoją politykę osadnictwa: warunki socjoekonomiczne skłaniały do nieformalnych przepływów w obrębie rozległego terytorium zsyłek. Ważnym czynnikiem były także powroty z Syberii: raz popierane przez administrację, innym znowu razem – torpedowane.

Obraz Aleksandra Sochaczewskiego pt. "Pożegnanie Europy" (1894) ma znaczenie symboliczne. Malarz uwiecznił na nim szereg znanych Sybiraków, zesłanych w różnym czasie, także siebie (postać przy słupie granicznym z prawej strony).

fot.domena publiczna Obraz Aleksandra Sochaczewskiego pt. „Pożegnanie Europy” (1894) ma znaczenie symboliczne. Malarz uwiecznił na nim szereg znanych Sybiraków, zesłanych w różnym czasie, także siebie (postać przy słupie granicznym z prawej strony).

Ciągły przypływ i odpływ ludności doprowadził do żywiołowego ukształtowania się kilku typów kolonii, skupionych w miastach gubernialnych, okręgowych i mniejszych miejscowościach. Każda z nich miała swoją specyfikę. Autorka szacuje liczebność poszczególnych kategorii przesiedleńców, wyszczególnionych ze względu na rodzaj odbywanej kary: skazani na osadzenie, na zamieszkanie z pozbawieniem lub bez pozbawienia praw stanowych, na osiedlenie, wreszcie, na służbę wojskową.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.