Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Orban chce wrócić do granic z 1914 roku? Na to wskazuje… telewizyjna prognoza pogody

Viktor Orban podczas spotkania z Putinem 28 sierpnia 2017 roku.

fot.Kremlin.ru, lic. CC BY 4.0 Viktor Orban podczas spotkania z Putinem 28 sierpnia 2017 roku.

Węgierska państwowa telewizja pokazuje prognozę pogody dla kraju, włączając do mapy historyczne prowincje. W tym ziemie należące obecnie do Polski. Czy to sygnał do rewizji granic?

Politolog i doktor nauk humanistycznych z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego Dominik Héjj zamieścił wczoraj na Twitterze kadr z telewizyjnej prognozy pogody. Choć wyraźnie widać na nim Węgry we współczesnych granicach, zaznaczone ciemniejszym kolorem, symbole przedstawiające słoneczne bądź zachmurzone niebo daleko wykraczały poza ten obszar. Sięgały za to granic Królestwa Węgier sprzed I wojny światowej.

Wielu Węgrów do dziś nie pogodziło się z tym, że po 1918 roku państwo straciło dostęp do morza i ponad 2/3 powierzchni na rzecz Rumunii, SHS (późniejszej Jugosławii), Austrii, Czechosłowacji i Polski. Traktat z Trianon z 4 czerwca 1920 roku, który sankcjonował te zmiany terytorialne, wciąż jest symbolem narodowej traumy.

W dalszym ciągu żywe rewizjonistyczne nastroje Węgrów były jednym z filarów, na których partia Fidesz i jej lider Viktor Orban zbudowali swoje poparcie. Bartosz Rydliński z UKSW uważa, że jedynie wykorzystują oni narodowe resentymenty dla własnych partykularnych celów politycznych.

Kadr z prognozy pogody węgierskiej telewizji państwowej.

Kadr z prognozy pogody węgierskiej telewizji państwowej.

Oficjalnie partia nie dąży do rewizji granic, ale przez nadanie praw wyborczych etnicznym Węgrom spoza granic państwa rozciągnęła życie publiczne państwa na teren sąsiednich państw. Czy mają one powody do niepokoju o własną integralność terytorialną? Czas przyniesie odpowiedź.

Źródła informacji:

  1. Kamil Zajęcki, Węgierska telewizja państwowa podała prognozę pogody dla… Królestwa Węgier. To nie przypadek, Wirtualna Polska.
  2. Twitter Dominika Héjja.
  3. Wojciech Maziarski, Wielkie Węgry Orbána, Wyborcza.pl.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.