Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Wikiński wojownik okazał się być kobietą

Jak się okazuje, na wikińskim polu bitwy było miejsce dla wojowniczek. A nawet dowódczyń!

fot.domena publiczna Jak się okazuje, na wikińskim polu bitwy było miejsce dla wojowniczek. A nawet dowódczyń!

Przez ponad 100 lat uważano, że była mężczyzną. Badaczy zmylił wojenny ekwipunek w grobowcu. Tymczasem najnowsze badania potwierdziły bez cienia wątpliwości – to była kobieta. Co dziś możemy powiedzieć o wojowniczej księżniczce wikingów?

Grobowiec wojownika z epoki wikingów znaleziono już pod koniec XIX wieku w szwedzkim mieście Birka. Naukowcy od razu stwierdzili, że to mężczyzna. Znaleźli wszak przy zwłokach pełne uzbrojenie – miecz, topór, włócznia, strzały, noże bojowe, a nawet dwa szkielety koni!

Dopiero niedawno badacze zwrócili uwagę na delikatne kości policzkowe i obszerne biodra wojownika. Badania osteologiczne i DNA rozwiały ostatnie wątpliwości – pochowany wojownik był kobietą.

Znaleziona kobieta była ze wszech miar wyjątkowa. Wyróżniał ją bardzo wysoki wzrost – miała aż ok. 170 cm wzrostu. Wojowniczka liczyła sobie ponad 30 lat w chwili śmierci. Jak się zdaje, nie obce było jej układanie taktyki i strategii wojskowej. Znaleziono bowiem przy niej odpowiednik współczesnej planszowej gry strategicznej, przydatny do trenowania między bitwami.

Jak mówi Charlotte Hedenstierna-Johnson z Uniwersytetu w Uppsali, kobieta-dowódca wojskowy należała do rzadkości w patriarchalnym społeczeństwie wikingów. Zapewne jej rola wynikała z pochodzenia z prominentnej rodziny.

Informację o odkryciu opublikowano 8 września bieżącego roku w „American Journal of Physical Anthropology”.

Źródła informacji:

Komentarze (2)

  1. Paweł Papiński Odpowiedz

    Witam. Wyposażenie grobu świadczy o majętności, nie o tym czy kobieta/mężczyzna była czynnym „wikingiem”. Równie dobrze mogła być żoną lokalnego władyki, kowala czy innego bogatego rzemieślnika. Żaden władyka nie oddał by córki do wojennego fachu tylko dobrze wydał za mąż- wykorzystał w swojej polityce i aby ugruntować swoją pozycję. Już lepiej nie pisać artykułów opartych na domysłach i zasłyszanych opiniach, bez szerszej znajomości tematu, niż pisać o „księżniczkach” wikingów których nie było. Birka to tak sporo wcześniej przed pierwszym królem Szwecji więc nie mam mowy o takich tytułach jak księżniczki i inne łacińskie tytuły. Zgodzę się, Skandynawki mogły być po prostu wojownikami, ale i to jest kontrowersyjny temat, bardzo atrakcyjny dla nurtu pop kultury i prędzej jest tu mowa o jednostkach z niższych warstw społecznych aby za pomocą kariery „pirata i rozbójnika” polepszyć sobie byt – ale tym powinien zająć się jej facet (bo tak było w zwyczaju). Pozdrawiam, miłego dnia.

  2. Fiolnir Odpowiedz

    Cześć,

    Ponieważ ostatnimi czasy za sprawą nowych odkryć w Birce temat walczących kobiet odżył i przez media rozmaite przewalił się istny potok artykułów na ten temat, pozwoliłem sobie na gorąco skomentować zagadnienie i wyjaśnić kilka niuansów z tematem związanych :)

    Zapraszam do oglądania, komentowania i subowania kanału, koniecznie też zajrzyjcie w linki pod filmem!

    Udostępniajcie też ten film wszędzie gdzie pojawi się dyskusja w temacie, a jest takich miejsc masa i nie ukrywam, że wideo nagrałem gdy uznałem że nie chce mi się po raz 10 pisać tego samego ;)

    Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce w kolejnych odcinkach

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.