Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Muzeum Szpitala Ujazdowskiego otrzymało niezwykłą kolekcję zdjęć z czasów II wojny światowej

Wnętrza Muzeum Zamku i Szpitala Wojskowego na Ujazdowie (zdjęcie: domena publiczna).

fot.Thunderman83 (domena publiczna) Wnętrza Muzeum Zamku i Szpitala Wojskowego na Ujazdowie (zdjęcie: domena publiczna).

Warszawski Szpital Ujazdowski to miejsce-legenda, pierwszy polski lazaret wojskowy. Kolekcja zdjęć dokumentuje życie pacjentów w czasie okupacji. „To rzadkość” – tłumaczy nam przedstawiciel Muzeum.

Szpital Ujazdowski przyjmował pacjentów mundurowych. W czasie wojny leczono w nim obrońców Warszawy z 1939 roku i to przede wszystkim oni są widoczni na zdjęciach.

Album zawierający fotografie przez blisko 70 lat znajdował się w rękach Eugeniusza Wójcika z Przypisówki pod Lubartowem. Dotychczasowy właściciel niedawno zdecydował się na przekazanie go Muzeum. Poproszony przez nas o rozmowę Krzysztof Królikowski, prezes Stowarzyszenia Szpital Ujazdowski w Warszawie nie kryje zadowolenia:

Pan Eugeniusz zgłosił się do „Dziennika Wschodniego”, którego przedstawiciel pan Paweł Puzio znalazł nas za pośrednictwem Muzeum Warszawy. Jemu to zawdzięczamy. Tak się szczęśliwie złożyło, że właśnie w zeszłym tygodniu byliśmy u naszego darczyńcy, pana Eugeniusza Wójcika.

Album, w którym zgromadzone są zdjęcia, otwierają fotografie dwóch młodych osób oraz inskrypcja W dowód przyjaźni Szczepanowi – Wanda. Ich tożsamości na razie nie udało się ustalić. Na jednym ze zdjęć rozpoznano za to profesora Tadeusza Bętkowskiego. Ten związany ze szpitalem lekarz po powrocie z niewoli po kampanii wrześniowej w 1940 roku został naczelnym chirurgiem Szpitala Ujazdowskiego. Współpracował z Kedywem, w tajnym nauczaniu kształcił przyszłych lekarzy oraz szkolił ochotniczki pogotowia sanitarnego. W czasie powstania warszawskiego pracował w polowych szpitalach powstańczych.

Wejście do Muzeum (zdjęcie: domena publiczna).

fot.Thunderman8 (domena publiczna) Wejście do Muzeum (zdjęcie: domena publiczna).

Fotografie przekazane Muzeum są doskonale zachowane. Jak podkreśla Krzysztof Królikowski w rozmowie z Twoją Historią: Z całej tkanki, ze stu procent może piętnaście uległo przez lata uszkodzeniom, ale wszystkie pozostałe są w bardzo dobrym stanie. Wśród przekazanych zdjęć znalazło się kilka unikatowych ujęć. Wiele kadrów pokazanych jest z zupełnie innej perspektywy niż na znanych dotąd fotografiach. Mamy zdjęcie przedwojennej karetki i konduktu żałobnego, fotografie ruin, zdjęcia pawilonów chirurgii – wylicza przedstawiciel Muzeum.

Najciekawszą fotografią, choć wymaga to jeszcze weryfikacji, wydaje się ta przedstawiająca prawdopodobnie pawilon zakaźny. W czasie okupacji Niemcy w dwóch drewnianych pawilonach oddział zakaźny, który ogrodzili drutem kolczastym. Chorych ściśle izolowano. Surowo karane było nawet przerzucenie przez druty kawałka chleba. Jeśli nasze przypuszczenia się potwierdzą, to będziemy mieli pierwszą tak dobrą fotografię chociażby kawałka tego budynku. Był to teren wojskowy więc nie fotografowano go tak namiętnie. Każde zdjęcie tego małego budyneczku jest na wagę złota – opowiada Królikowski.

Jak udało nam się dowiedzieć, Muzeum Szpitala Ujazdowskiego chce w przyszłości udostępnić swój nowy nabytek zwiedzającym. Dalekosiężne plany obejmują także digitalizację zbiorów i pokazanie ich jak najszerszemu gronu zainteresowanych. Niestety w chwili obecnej stoi temu na przeszkodzie brak środków.

Źródła informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.