Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Czy prawo rzymskie naprawdę jest fundamentem naszej cywilizacji?

Cyceron, polityk, wybitny mówca i filozof prawa.

fot.Chatsam/CC BY-SA 3.0/modyfikowany Cyceron, polityk, wybitny mówca i filozof prawa. Zdjęcie rzeźby znajdujące się w siedzibie francuskiego senatu.

Rozpoczynając wykłady z prawa rzymskiego, zastanawiam się, jak rzeczowo uargumentować konieczność poznania tej dziedziny. Łatwo przecież usłyszeć szepty studentów na pierwszych zajęciach: „Po co my to w ogóle robimy?”.

Na co przyda się prawo rzymskie prawnikom XXI wieku? Tym bardziej, że przedmiot ten jest bez wątpienia trudny. Jak z humorem (raczej czarnym) zaznaczył Tomasz Pietryga: „Rzym. Dla młodego człowieka rozpoczynającego studia Rzym jest pierwszym dotykiem prawa. Cóż, wielu dobrze pamięta ten dotyk…”.

Prawo rzymskie a studia prawnicze

Nie bez znaczenia są też próby zmian systemowych na uczelniach, zmierzające do nacisku na „praktyczną” naukę kierunkową. Oczywiście najprościej byłoby w odpowiedzi na takie wątpliwości (zarówno studentów, jak i władz uczelni) otworzyć wybrane kodyfikacje i wskazać poszczególne przepisy – na przykład kodeksów cywilnego i postępowania cywilnego – by wykazać, że prawo rzymskie do dziś stanowi podstawę dla wielu współczesnych instytucji czy zasad prawnych.

Ba, niektóre normy prawne są przecież wprost przeniesione z regulacji antycznych. Prawo rzymskie stanowi więc niezbędny wstęp do zrozumienia systematyki współczesnego prawa cywilnego. Jednocześnie powinno stanowić bazę wiedzy każdego rzetelnie wykształconego prawnika.

Tak w XVI wieku Vincenzo Foppa wyobrażał sobie młodego Cycerona. Ciekawe czy on też nie znosił nauki prawa rzymskiego?

fot.domena publiczna Tak w XVI wieku Vincenzo Foppa wyobrażał sobie młodego Cycerona.

Są to bez wątpienia niepodważalne wartości teoretyczno-praktyczne prawa rzymskiego. Warto również przytoczyć za profesorem Wołodkiewiczem zdanie pochodzące z Encyklopedii Diderota, którego autorem jest A.G. Boucher d’Argis:

wbrew tym wszystkim niedostatkom [prawa rzymskiego] nie ulega wątpliwości, że to właśnie na prawie rzymskim należy oprzeć naukę prawa i że prawnik, który by poznał tylko prawa swego kraju i nie nauczył się prawa rzymskiego, pozostałby na całe życie człowiekiem powierzchownym. Wydaje nam się zresztą, że ktoś taki w ogóle nie byłby prawoznawcą, lecz tylko miernym praktykiem prawa.

Wartości prawa rzymskiego

Nie bez znaczenia są też wartości historyczne, należy bowiem zwrócić uwagę, iż prawo to jako obowiązujące trwało od założenia Rzymu do upadku Bizancjum, a więc ponad dwa tysiące dwieście lat, a jako system prawny przetrwało żywot konkretnego państwa oraz wiele systemów ekonomicznych i politycznych. Ta niesamowita zdolność prawa rzymskiego do adaptowania się w różnych systemach historycznych, ekonomicznych i społecznych wskazuje na jego fundamentalny wręcz uniwersalizm.

Bez nauki prawa rzymskiego studia prawnicze nie mają sensu.

fot.domena publiczna Studia prawnicze bez nauki prawa rzymskiego to kiepski pomysł.

Zamykając ten trójczłonowy podział wartości prawa rzymskiego, zaczerpnięty od profesora Marka Kuryłowicza, należy wskazać również na niezaprzeczalne wzorce etyczne, jakie niesie ono ze sobą: „co więcej, uważa się niekiedy, że najbardziej trwałe i uniwersalne wartości prawa rzymskiego tkwią właśnie w jego ponadczasowych zasadach etycznych.”

Odnośnie wartości etycznych prawa rzymskiego należy zwrócić uwagę na fakt, że prawo rzymskie przyjmowało często nie tylko myśl prawną innych narodów (w formie ius gentium), ale także czerpało z ich myśli filozoficznej. Stąd też szeroki zakres idei i wartości, jakie to prawo nadal zawiera w sobie i jest w stanie przekazać współczesnym.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.