Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Tańczący po śmierci? Niezwykłe znalezisko w Rosji

Przykładowy pochówek z nietypowym ułożeniem ciała.

fot.Bin im Garten, lic. CC BY-SA 3.0 Przykładowy pochówek z nietypowym ułożeniem ciała.

Na rosyjskim Dalekim Wschodzie odkryto zupełnie unikalny pochówek. Nie tylko diametralnie różni się od sąsiednich grobowców. Szkielet zastygł bowiem w pozie przypominającej pląsy na parkiecie. A pewna nietypowa wskazówka rzuca światło na to, jaką śmiercią zginął jego posiadacz…

W Iwanowce koło Błagowieszczeńska przy granicy Rosji z Chinami, archeolodzy natrafili na niezwykły pochówek. Szczątki, datowane na VII-IX wiek, należały do dwudziestoparoletniego mężczyzny i zostały złożone w pozie kojarzącej się z… tańcem! Choć leżał na plecach, jego stopy zostały skrzyżowane, kolana wygięte maksymalnie na zewnątrz, a ramiona oplatały miednicę.

Nie znaleziono dotychczas ani jednego takiego pochówku! Antropolodzy i eksperci kryminalistyczni są przekonani, że niezwykłe wygięcie szkieletu wynikało ze związania stóp zmarłego. Możliwe, że jego ramiona także były spętane.

Na ciele Michaiła, jak nazwała go ekipa, a głównie na jego ramionach, znaleziono liczne groty strzał. Prawdopodobnie były użyte w rytuale pogrzebowym. Możliwe jednak, że jedna z nich naruszyła kość biodrową, a strzał z łuku to prawdopodobna przyczyna wykrwawienia, a w następstwie zgonu „tancerza”.

Michaił miał nie więcej niż 154 cm wzrostu. Jego grób – w przeciwieństwie do okolicznych, mających okrągły kształt – był prostokątny i pokryty białym piaskiem sprowadzonym z innych stron. Ponadto osoby spoczywające na tym cmentarzu zmarły w zdecydowanie bardziej sędziwym wieku 50-70 lat.

Stanowisko archeologiczne było dobrze znane, ale konieczne było przeprowadzenie wykopów po poważnej powodzi w 2013 roku. Dalsze analizy szkieletu „tancerza” są prowadzone w Szwecji.

Źródła informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.