Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

To miała być tylko rekonstrukcja. Niezwykłe znalezisko na Lubelszczyźnie

Ceramika wczesnosłowiańska.

fot.Roman Grabolle, lic. CC BY-SA 3.0 Ceramika wczesnosłowiańska.

Zwykła próba przeniesienia chaty ze skansenu na miejsce, gdzie nie będzie podmakać, doprowadziła do niespodziewanego odkrycia w wyznaczonym miejscu… fundamentów niemal identycznej budowli. Natrafiono w nich na przedmiot, który rzuca nowe światło na religijność dawnych Słowian.

W skansenie Grodzisko Żmijowiska, leżącym niedaleko Opola Lubelskiego, a należącym do Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym, archeolodzy chcieli tylko przenieść rekonstrukcję chaty, zalewanej często przez wody gruntowe. Kopiąc w nowym miejscu natrafili na pozostałości budowli z X wieku.

Jak mówi Paweł Lis z Muzeum Nadwiślańskiego, chata „była duża – mierzyła 5 na ponad 4 m długości i była dość głęboko wkopana w ziemię”. Planowana rekonstrukcja miała stanąć dokładnie w tym samym miejscu, posiadała podobne wymiary, a nawet sposób konstrukcji.

Archeolodzy odkryli m.in. gliniano-kamienny piec kuchenny, przęśliki tkackie, wyroby z rogu oraz… gliniane naczynie umieszczone pod podłogą. Udało się nie tylko wydobyć je w całości, ale też zbadać skład potrawy w nim przechowywanej. Okazało się, że była to kwaśna polewka ze zbóż (m.in. komosy, jęczmienia i prosa) i soczewicy, z dodatkiem lebiody, rdestu, szczawiu i mięty. Potrawa ta została złożona w ofierze opiekuńczym bóstwom domowym, aby zapewnić ich przychylność.

Było to typowe jadło ludzi żyjących na tamtym terenie przed ponad tysiącleciem, a skład wskazuje na to, że zostało sporządzone późną wiosną lub latem.

Chata znajduje się w pobliżu Grodziska Żmijowiska, które powstało pod koniec IX wieku. Obecnie w skansenie można nie tylko obejrzeć rekonstrukcje i obiekty muzealne, ale też podczas warsztatów zgłębiać tajniki dawnego garncarstwa, hutnictwa, smolarstwa czy kucharstwa.

Źródła informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.