Portal dla tych, którzy wierzą, że przeszłość ma znaczenie. I że historia to sztuka dyskusji, a nie propagandy.

Co japońscy uczniowie poznają w szkole? Chociażby cytaty z „Mein Kampf”!

Egzemplarze "Mein Kampf" w Centrum Dokumentacyjnym w Norymberdze.Rząd Japonii nie widzi nic niewłaściwego w cytowaniu „Mein Kampf” w podręcznikach szkolnych. Słowa Adolfa Hitlera są wykorzystywane w materiałach dydaktycznych, a władze twierdzą, że nie narusza to prawa, dopóki przynosi uczniom korzyści.

Afera wokół cytowania w szkołach fragmentów słynnej książki Adolfa Hitlera wybuchła, gdy rząd otrzymał oficjalne zapytanie na temat legalności takich praktyk. Odpowiedź Rady Ministrów była jednoznaczna – jest to działanie uzasadnione i nie narusza prawa oświatowego, póki przynosi korzyści uczniom.

Zastępca sekretarza generalnego rządu Japonii Koichi Hagiuda dodał 19 kwietnia na konferencji prasowej w Tokio: „Są przykłady wykorzystania materiałów dydaktycznych, w których znajdowały się cytaty z «Mein Kampf», dla rozważań o tle historycznym epoki, w której była napisana książka. Książka jest wykorzystywana nie w pozytywnym, ale negatywnym aspekcie”.

Wątpliwości wobec takiej argumentacji wzbudza fakt, że podczas wojny Japonia była sprzymierzona z III Rzeszą. Tym bardziej, że niedawno japoński rząd przywrócił do podstawy programowej wytyczne z cesarskiego reskryptu z 1890 roku, uważanego za jedno ze źródeł japońskiego nacjonalizmu. Premier Shinzo Abe oświadczył w parlamencie, że jest nawet za pamięciową nauką reskryptu. Pojawiły się obawy, że drugowojenna przeszłość kraju będzie traktowana coraz mniej krytycznie i odrodzi się dawny militaryzm.

Książka „Mein Kampf” uważana jest za podstawę ideologiczną narodowego socjalizmu. Za życia Führera osiągała milionowe nakłady. Do 1945 roku sprzedano ją w ponad 12 milionach egzemplarzy. Od 2016 roku, w związku z wygaśnięciem praw autorskich (należących do władz Bawarii), znów możliwe jest legalnie wydawanie „Mein Kampf”.

Źródła informacji:

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.